Polskie wojsko poderwało w środę rano myśliwce w reakcji na kolejny rosyjski atak powietrzny na Ukrainę. Lotniska w Lublinie i Rzeszowie na kilkadziesiąt minut wstrzymały operacje, a mieszkańcy dwóch województw dostali alert RCB. Alarm odwołano po niecałej godzinie.
Lotniska w Lublinie i Rzeszowie wstrzymały operacje
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało nad ranem o rozpoczęciu operowania lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Powodem były rosyjskie uderzenia odrzutowymi bezzałogowcami na terytorium Ukrainy. Wojsko zareagowało prewencyjnie.
Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Decyzja zapadła zgodnie z procedurami.
“Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji”
– przekazano w porannym komunikacie.
Cywilne porty lotnicze poczuły to natychmiast.
“W związku z działaniami lotnictwa wojskowego zamknięte zostały lotniska w Lublinie i Rzeszowie”
– poinformowała Polska Agencja Żeglugi Powietrznej.
Loty w Rzeszowie i Lublinie stanęły na kilkadziesiąt minut. Potem oba porty wróciły do normalnej pracy.
Alert RCB obudził mieszkańców dwóch województw
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało ostrzeżenie przed godziną 7:00 do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego. Wiadomość dotarła do 48 powiatów oraz miast. Treść była krótka.
“UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów”
– brzmiał alert RCB.
Po 7:30 przyszło odwołanie. Centrum przekazało, iż atak powietrzny na Ukrainę się zakończył i nie ma zagrożenia na terenie Polski.
Godzinę po starcie myśliwców Dowództwo Operacyjne ogłosiło koniec operowania lotnictwa wojskowego nad Polską. Nie zarejestrowano naruszenia przestrzeni powietrznej kraju.
“DOW RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji”
– podkreślono w komunikacie.
‼️Uwaga! Alert RCB‼️
"UWAGA! Zakończył się atak powietrzny na Ukrainę. Brak zagrożenia na terenie Polski."
Alert RCB został wysłany do odbiorców w woj. lubelskim i podkarpackim. https://t.co/cAgu3NVwza
pic.twitter.com/kqnDj53Jwg
Drony nad Wołyniem i eksplozje w Kijowie
Rosjanie uderzali nad ranem w cele na terytorium Ukrainy. Nad graniczącym z Polską obwodem wołyńskim pojawiły się drony Geran-5. W Kijowie słychać było eksplozje, a na obrzeżach stolicy zapaliły się magazyny.
Przypomnijmy, iż dzień wcześniej wojsko prowadziło niemal identyczne działania. We wtorek nad ranem również poderwano dyżurne pary myśliwców, a naziemne systemy obrony powietrznej postawiono w stan gotowości. Operowanie lotnictwa skończyło się przed godziną 6:00. Naruszenia polskiej przestrzeni wtedy nie odnotowano.
Powtarzające się poranne alarmy pokazują, jak blisko naszej granicy toczą się rosyjskie ataki na zachodnią Ukrainę. Lotniska w Lublinie i Rzeszowie wstrzymywały ruch także 10 września, po podobnej porannej serii alertów. Wtedy loty wróciły po godzinie 8:00.
źródło zdjęć: Canva











