Duża nerwowość na Bliskim Wschodzie. Kraje arabskie boją się "scenariusza irackiego". Jego skutki w 2003 r. były katastrofalne

wiadomosci.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Dym w Manamie po ataku odwetowym Iranu na bazę Piątej Floty Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w Bahrajnie, 28 lutego 2026 r.


W 2003 r. Stany Zjednoczone obaliły irackiego dyktatora Saddama Husajna. Choć uznały to za sukces, konsekwencje dla regionu były katastrofalne — kraj pogrążył się w wieloletnim chaosie, na którym wyrosły grupy terrorystyczne, jak Al-Kaida, które ostatecznie zwróciły się także przeciwko Europie i USA. Państwa arabskie boją się, iż w przypdaku Iranu będzie podobnie, ale z poważniejszymi skutkami — bo jest on silniej uzbrojony i jeszcze bardziej zideologizowany niż Irak. Głosy niepokoju słychać także w USA i Izraelu. Najpotężniejszy człowiek świata działa w najbardziej wybuchowym regionie na świecie — stwierdził Amos Yadlin, były generał izraelskich sił zbrojnych. A to może pociągnąć za sobą nieprzewidywalne skutki.
Idź do oryginalnego materiału