
Ta sama grafika wydrukowana w dwóch różnych technologiach daje dwa zupełnie inne nośniki. Na płycie dibond z drukarki UV będzie sztywna, odporna i gotowa do montażu chwilę po zejściu z maszyny. Na tkaninie poliestrowej z druku sublimacyjnego zyska miękką fakturę i zmieści się w torbie transportowej. Dlatego rozmowę z drukarnią wielkoformatową najlepiej zaczynać nie od ceny metra kwadratowego, ale od tego, gdzie i jak długo reklama ma pracować. Wybór technologii druku sprowadza się do trzech decyzji: rodzaju podłoża, warunków ekspozycji i cyklu życia nośnika. Poniżej – jak te decyzje przełożyć na wybór między drukiem UV, solwentowym i sublimacyjnym. Trzy pytania, które przesądzają o technologii druku Pierwsze pytanie dotyczy podłoża. Drukarnie wielkoformatowe pracują na trzech grupach materiałów: sztywnych płytach (dibond, spienione PCV, pleksi, tektura falista i komórkowa), materiałach z roli (baner PCV, folie samoprzylepne, siatka mesh , papier) oraz tkaninach poliestrowych. Każda z tych grup ma swoją technologię „pierwszego wyboru”. Drugie pytanie dotyczy miejsca ekspozycji. Stand w galerii handlowej ogląda się z odległości metra. Baner na ogrodzeniu budowy – z kilkudziesięciu metrów, w deszczu i w pełnym słońcu. Jeszcze inaczej pracuje ścianka na stoisku targowym, którą ekipa rozstawia i składa kilka razy w sezonie. Trzecie pytanie to czas życia i logistyka. Materiały na jednodniowy event, ekspozycję sezonową i kampanię, która przez rok objeżdża targi branżowe, wymagają innej odporności i innego sposobu transportu. Technologię druku dobiera się do scenariusza użyci















