Według ScreenRant szykuje się niespodzianka w drugim sezonie To: Witajcie w Derry, a mianowicie może on przejść istotną transformację gatunkową w kierunku science fiction. Pod koniec pierwszego sezonu produkcja HBO dokonała znaczących zmian w stosunku do książki Stephena Kinga, ujawniając zdolność Pennywise’a do przekraczania linearnego czasu.
Jak się okazało zabicie przerażającego klauna w jednej linii czasowej nie wystarczy – istota przez cały czas będzie istnieć jednocześnie w wielu punktach czasoprzestrzeni. To odkrycie w ocenie SR dodało warstwę science fiction do oryginalnej historii. Pennywise istnieje poza linearnym czasem. choćby jeżeli zostanie zabity przez jedno pokolenie bohaterów, będzie przez cały czas istnieć dla pokoleń minionych, manipulując wydarzeniami w różnych liniach czasowych.

Co interesujące doniesienia Nexus Point News do pewnego stopnia mogą prowokować takie postrzeganie sytuacji, bo do prac nad drugim sezonem dołączyli twórcy niemieckiego serialu Dark, a także scenarzystka Stranger Things. Dodanie duetu odpowiedzialnego za Dark wydaje się szczególnie intrygujące, ponieważ są oni znani z zawiłych fabuł science fiction i umiejętności błyskotliwego przedstawiania podróży w czasie. Ich niemiecki serial dostarczył jednego z najlepszych obrazów tej tematyki w historii współczesnej telewizji i ich udział pozwoli produkcji HBO w pełni wykorzystać nowo wprowadzone elementy horroru science fiction.
To: Witajcie w Derry, nie jest pierwszą adaptacją Kinga eksplorującą podróże w czasie – cały zamysł 11.22.63 obracał się wokół tej idei. Jednak w serialu HBO koncepcja wydaje się bardziej kosmiczna i egzystencjalna. Pennywise nie jest zwykłym podróżnikiem w czasie – potrafi postrzegać i istnieć we wszystkich liniach czasowych jednocześnie. SR spekuluje, iż ta zmiana pozwoli na wprowadzenia wymagających umysłowej gimnastyki elementów narracyjnych w drugim sezonie, które mogą rozgrywać się jednocześnie na wielu płaszczyznach czasowych, czerpiąc inspiracje z Dark.
















