Nowa płyta Amerykanów nabiera kształtów!
Drowning Pool to amerykańska grupa, która po trzech dekadach aktywności wcale nie zamierza zwalniać tempa. W rozmowie z Cassiusem Morrisem, gitarzysta i współzałożyciel zespołu, CJ Pierce, opowiedział o planach względem nowej płyty.
– Wszystko wciąż podlega płynnemu harmonogramowi. Mamy już wystarczająco dużo utworów, aby nagrać cały album. Jest kilka utworów do których muszę jeszcze nagrać solówki gitarowe. Wolę poświęcić temu więcej czasu i pisać pod konkretny utwór. Wszystko musi pasować i płynąć – tłumaczy CJ.
– Tak właśnie jest z Drowning Pool. Nie jesteśmy maszyną, która wyrzuca z siebie piosenki i płyty. To moje życie i moja sztuka. Zanim skończymy i wydamy całość, wszyscy czworo musimy polubić każdą część każdego utworu. Niektóre rzeczy powstają szybko, inne zajmują trochę więcej czasu. Ale mamy już mnóstwo materiału – dodaje gitarzysta.
Drowning Pool zagra 24 czerwca w klubie RudeBoy w Bielsku Białej.













