W niedzielny wieczór lotnisko LaGuardia w Nowym Jorku stało się areną groźnego incydentu, który sparaliżował ruch lotniczy. Samolot pasażerski Air Canada zderzył się z pojazdem ratunkowym, powodując poważne obrażenia u czterech osób, w tym pilotów. Służby natychmiast wkroczyły do akcji, a pasażerowie przeżyli chwile grozy.
Szczegóły kolizji na pasie startowym
Do zdarzenia doszło około 23:40 czasu lokalnego na pasie nr 4. Maszyna typu Bombardier CRJ-900, obsługująca lot Air Canada 8646 z Montrealu, kołowała po lądowaniu, gdy uderzyła w wóz strażacki. Według danych z systemów śledzenia lotów, prędkość samolotu wynosiła około 39 km/h w momencie kolizji.
Na pokładzie znajdowało się 76 pasażerów i czterech członków załogi. Nikt z podróżujących nie odniósł obrażeń, ale incydent wywołał chaos. Pojazd ratunkowy otrzymał zgodę na wjazd na pas, jednak chwilę później doszło do zderzenia mimo prób zatrzymania. Cztery osoby trafiły do szpitala. Pilot i drugi pilot doznali poważnych urazów i ich stan określany jest jako ciężki. Dwóch funkcjonariuszy służb lotniskowych, sierżant i oficer, mają złamane kończyny, ale ich kondycja jest stabilna.
Reakcja służb i wstrzymanie lotów
Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) natychmiast wprowadziła zakaz startów i lądowań. Lotnisko LaGuardia zostało zamknięte, a przylatujące samoloty przekierowano na inne porty lub zawrócono.
Widzę, iż zderzyliście się z pojazdem. Otrzymajcie pozycje. Wiem, iż nie możecie się ruszyć. Służby są już w drodze – tak brzmiał komunikat kontrolera ruchu lotniczego do załogi samolotu, jak wynika z nagrań komunikacji.
Collision at LaGuardia Airport in Queens, New York: An Air Canada Jazz Airlines Flight 646 (JZA646) regional jet that had landed from Montreal ‑ Trudeau International Airport collided with a fire truck on a taxiway, leaving the cockpit severely damaged.
At least 4 people are… https://t.co/2mHpsaU8jW
pic.twitter.com/HINwHiwpnw
Możliwe przyczyny i dochodzenie
Warunki pogodowe były trudne: padał deszcz, a widoczność ograniczały chmury i mgła. Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) rozpoczęła śledztwo, by ustalić dokładne okoliczności. Wcześniej wydano ostrzeżenia o potencjalnych zakłóceniach w ruchu lotniczym. Incydent podkreśla ryzyka związane z operacjami naziemnymi na zatłoczonych lotniskach. Pasażerowie bezpiecznie opuścili maszynę, ale wydarzenie to kolejny przypadek, który każe przyjrzeć się procedurom bezpieczeństwa w lotnictwie cywilnym.
ZOBACZ TAKŻE: Katastrofa lotnicza. Rozbił się gigantyczny An-22 z załogą na pokładzie










