Dramatyczne sceny na igrzyskach poruszyły Kingę Rusin. "Jak miliony kibiców zamarłam"

gazeta.pl 1 godzina temu
Wypadek Lindsey Vonn na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich bardzo zaniepokoił fanów. Głos zabrała Kinga Rusin, która w przeszłości też musiała przejść skomplikowaną operację.
Lindsey Vonn to znana amerykańska narciarka alpejska. Mimo niedawnej poważnej kontuzji kolana, którą odniosła tuż przed rozpoczęciem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie, zdecydowała się stanąć na starcie najważniejszej imprezy sportowej czterolecia. Jej występ w zjeździe zakończył się jednak dramatycznie. Amerykanka zaliczyła groźny upadek i została ewakuowana ze stoku helikopterem. Choć oficjalne komunikaty dotyczące stanu zdrowia 41-letniej narciarki nie zostały jeszcze podane, wszystko wskazuje na to, iż jej olimpijska walka o medale dobiegła końca. Sytuację skomentowała w sieci Kinga Rusin.

REKLAMA







Zobacz wideo Lindsey Vohn zachowała się nieodpowiedzialnie? Tajner: o ile to prawda, to jest wyłączona na amen



Lindsey Vonn miała wypadek na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Głos zabrała Kinga Rusin
Kinga Rusin w poście na Instagramie podkreśliła, iż Lindsey Vonn jest jej idolką, a wypadek bardzo ją poruszył. "Jak miliony kibiców zamarłam w niedzielę, oglądając jej pechowy przejazd. A później czekałam na każdą informację ze szpitala… Złamanie kości podudzia, operacja. Wyobrażam sobie, co ona teraz musi przeżywać. To szaleństwo mogło się (wbrew zdrowemu rozsądkowi) udać… Zabrakło kilku centymetrów szczęścia, bo po prostu zahaczyła o bramkę" - czytamy we wpisie dziennikarki.
Rusin postanowiła podzielić się swoją historią. Gdy sama miała poważną operację, dużo myślała o Lindsey. Narciarka jest jej inspiracją. "Kiedy przeszłam operację nogi (...) i bardzo długo dochodziłam do zdrowia, cały czas myślałam o niej i o jej dziewięciu operacjach kolan! Codziennie oglądałam jej stories z sal treningowych i mówiłam sobie, iż tak jak ona, tak i ja dam radę. Była moją motywacją i wzorem" - podkreśliła.
Kinga Rusin napisała również, iż bardzo pragnie powrotu na stok. Zrozumiała, iż jest to możliwe, ponieważ udzieliła jej się motywacja Lindsey Vonn. "Teraz marzę o powrocie na stok, ale warunkiem jest, dla odmiany, powrót do sprawności złamanej ręki. Kiedy patrzyłam na stającą na starcie Lindsey, poczułam, iż dam radę, bo mój problem to pikuś przy jej problemie. Czy wypadek Lindsey mnie zdemotywował? Absolutnie nie! Mam dokładnie taki sam jak ona mental, jak sobie coś postanowię, to stanę na rzęsach, żeby tak się stało" - podkreśliła na sam koniec wpisu. Co sądzicie?


Kinga Rusin spotkała Lindsey Vonn w 2015 roku. Mają wspólne zdjęcie
Co ciekawe, Kinga Rusin miała okazję spotkać swoją idolkę. Lindsey Vonn poznała w 2015 roku na Wimbledonie. Panie mają choćby pamiątkowe zdjęcie. Dziennikarka z uśmiechem na twarzy wspomina ten czas. Już wtedy była fanką narciarki. "Ależ to było dla mnie przeżycie! Nie dość iż Wimbledon, to jeszcze obok Lindsey, mojej sportowej idolki numer jeden. Wtedy ciągle jeszcze święciła triumfy na stokach po powrocie po koszmarnej kontuzji z 2009. Uśmiechnięta, bezpośrednia, bez zadęcia - dokładnie taka, jak sobie wyobrażałam, obserwując jej karierę od 2000 roku" - czytamy w poście.
Idź do oryginalnego materiału