Donald Trump "leczy" gwiazdy w nowym deepfake'u. Wśród nich De Niro i Roberts

filmweb.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: plakat


Donald Trump ponownie sięgnął po AI. Urzędujący prezydent USA opublikował w serwisie Truth Social nagranie wygenerowane przez sztuczna inteligencję, w którym wciela się w lekarza "leczącego" gwiazdy kina - m.in. Rosie O’Donnell, Roberta De Niro i Julię Roberts - z rzekomego "zespołu Trumpa".

Wygenerowani przez AI De Niro i Norton w deepfake'u Trumpa



W wideo Trump, ubrany w biały fartuch, przedstawia się jako "doktor Trump" i deklaruje, iż ma plan leczenia. W materiale pojawiają się także cyfrowo wygenerowane wersje celebrytów, którzy skarżą się na tzw. "Trump derangement syndrome" - to używane przez zwolenników Trumpa określenie mające sugerować, iż krytycy polityka kierują się irracjonalną niechęcią do niego.

Wśród gwiazd, których wypowiedzi sfabrykowano, pojawiają się m.in. także Whoopi Goldberg, John Leguizamo oraz Edward Norton. W jednej ze scen fałszywy De Niro mówi o problemach z jedzeniem, snem i ciągłym rozdrażnieniu, które miały ustąpić po "leczeniu" Trumpa.

Wideo kończy się wypowiedzią fałszywego Trumpa, który sugeruje prostą "terapię": wyłączenie "fake newsów", modlitwę oraz picie dietetycznej coli, co - jak twierdzi - ma prowadzić do poprawy samopoczucia.

This is hilarious from President Trump

The treatment is simple... If you ever feel anxious, just have a Diet Coke. pic.twitter.com/m9159IjJUP

— Donald J Trump Posts TruthSocial (@TruthTrumpPost) July 2, 2026

Publikacja wpisuje się w trwającą debatę w USA na temat regulacji treści generowanych przez AI. W Senacie procedowany jest tzw. No Fakes Act, który ma chronić wizerunek i głos osób przed nieautoryzowanym wykorzystaniem w cyfrowych replikach. Ustawa uzyskała już poparcie komisji sądowniczej, jednak zawiera wyjątki m.in. dla satyry, parodii i komentarza politycznego, co może ograniczać jej zastosowanie wobec tego typu materiałów.

Propozycja regulacji ma szerokie poparcie zarówno wśród związków zawodowych i studiów filmowych, jak i części firm technologicznych, w tym OpenAI i Google/YouTube. Biały Dom również sygnalizuje poparcie dla ram prawnych dotyczących AI.

"Wybraniec" - zwiastun filmu o Donaldzie Trumpie





Idź do oryginalnego materiału