W najnowszym odcinku "Ja wysiadam", programie prowadzonym przez naszą dziennikarkę Agnieszkę Matracką, gościli Marcin Hakiel i jego narzeczona, Dominika Serowska. Para na spotkanie zabrała także ze sobą małego synka, który urodził się zaledwie kilka miesięcy temu. Podczas wywiadu rodzice zostali zapytani o moment, w którym dowiedzieli się o ciąży.
REKLAMA
Byliśmy razem. To było spontaniczne. Staraliśmy się o to, aby ta sytuacja tak się potoczyła, natomiast to nie było na siłę. Zrobiłam test ciążowy i on o dziwo wyszedł pozytywny. Ja go zrobię tak trochę, bo pomyślałam, iż już tyle leży w tej szufladzie
- powiedziała Dominika i dodała, iż początkowo nie czuła żadnych objawów ciąży, jednak Marcin mówił jej, iż była wtedy bardziej poddenerwowana i pobudzona.
Zobacz wideo Dominika Serowska wspomina początek ciąży. "Zrobiłam test i o dziwo wyszedł pozytywny" [materiał wydawcy kobieta.gazeta.pl]
Marcin Hakiel: Dziecko to jest takie dopełnienie
Dominika Serowska przyznała, iż w zasadzie od razu pojechali na test z krwi, bo kreska na teście nie była bardzo wyraźna. Kiedy przyszli rodzice wieczorem dowiedzieli się, iż wynik beta-hCG jest wysoki, byli bardzo szczęśliwi.
"Chciałem powiększyć rodzinę, bo dziecko to jest takie dopełnienie. Mega się cieszyłem. Dla mnie to było normalne, bo w zasadzie obydwoje o tym rozmawialiśmy i tak jak Dominika powiedziała, bardzo gwałtownie nam się to udało. No i super. Romek jest teraz z nami i dla mnie to ma sens wracać do domu, do takiej pełnej chaty, gdzie młody powoli zaczyna gaworzyć" - powiedział Hakiel.
Dominika Serowska o porodzie: Na początku w szpitalu byłam cały czas sama
Mama podczas wywiadu opowiedziała także o porodzie, który odbył się dzięki cesarskiego cięcia. Chociaż była to bardzo poważna operacja, dziecko urodziło się zdrowe. Partnerka Hakiela zdradziła, jak przebiega jej rekonwalescencja.
- Ja nigdy w życiu nie miałam żadnej poważnej operacji, więc to była moja pierwsza operacja w ogóle - powiedziała Serowska. - Na początku w szpitalu byłam cały czas sama, bo Marcin był na zdjęciach. Było to trudne, ale miałam super pomocne panie położne. (...) To nie jest nic przyjemnego, to rozcięcie tych wszystkich powłok brzusznych, albo podnoszenie się z tego łóżka, przy tych pierwszych dobach, ta pionizacja - dodaje narzeczona Hakiela, zdradzając, jak przebiegały pierwsze chwile po porodzie dziecka.
Do rozmowy włączył się również partner Serockiej, który przyznał, iż jak tylko udało mu się dotrzeć do szpitala, by zobaczyć partnerkę i dziecko, był w szoku, iż jego ukochana "już normalnie chodziła". - Jesteś stworzona do rodzenia dzieci, więc czas na Julię - wypalił tancerz, sugerując tym samym, iż w niedługim czasie powinni postarać się o kolejne dziecko.