Dominika Gawęda po miesiącach milczenia zdecydowała się opowiedzieć o kulisach zakończenia swojego związku z Maciej Szczepanikiem z zespołu Pectus. Doniesienia o ich rozstaniu pojawiły się już pod koniec września 2025 roku, jednak artystka długo nie odnosiła się do spraw prywatnych. Dziś przyznaje, iż zamknięcie ośmioletniego małżeństwa było dla niej wymagającym etapem, pełnym ważnych decyzji. W rozmowie w podcaście Małgorzaty Ohme zdradziła, iż po tym doświadczeniu udało jej się na nowo odnaleźć spokój i radość.
REKLAMA
Zobacz wideo Rozstanie Marti Renti oczami jej znajomych
Dominika Gawęda otwarcie o rozwodzie. Dlatego chciała się rozstać
Wokalistka podkreśliła, iż dziś znajduje się w zupełnie innym miejscu niż jeszcze jakiś czas temu. Rozstanie i rozwód po latach udanego związku były dla niej trudnym, ale potrzebnym krokiem. Jak zaznaczyła, czasem przychodzi moment, w którym trzeba wybrać własną drogę i skupić się na sobie, choćby jeżeli oznacza to zakończenie ważnej relacji. Sam moment podjęcia decyzji o rozstaniu był jednak bardzo ciężki.
- To jest bardzo trudne, ja bardzo długo dojrzewałam do tej decyzji. Przyznaję się do tego, z dzisiejszej perspektywy może odrobinę za długo, ale z drugiej strony absolutnie się za to nie karzę - przyznała Gawęda. - To powinno odbywać się w sposób naturalny i u mnie tak było. Pewnego dnia się obudziłam i stwierdziłam: jesteś nieszczęśliwa, musisz coś z tym zrobić. Tutaj tak naprawdę zaczęło się wspinanie pod górę, trzeba było wejść na wyżyny, żeby tę decyzję podjąć i przejść przez to. Każde rozstanie jest bolesne, jeżeli ktoś jest, bądź był, dla nas bliską osobą i to jest normalne - uzupełniła.
Dominika Gawęda i Maciej Szczepanik podjęli decyzję o rozstaniu wspólnie. Dziś gwiazda ma apel do kobiet
Rozstanie z czasem stało się dla byłej pary czymś nieuniknionym. - Oboje nie byliśmy już szczęśliwi ze sobą - przekazała wokalistka. Przy okazji tak ważnego dla wielu wątku, postanowiła zaapelować do innych kobiet. - Nie bójcie się, dziewczyny, po prostu walczcie o siebie i nie bójcie się sięgnąć po swoje. Najważniejsze jest nasze szczęście. Chociaż boli, chociaż trzeba wyjść z tej strefy komfortu, to warto powalczyć, bo na końcu tej drogi jest światło - dodała Gawęda.












