W powiecie piaseczyńskim stoi sporo domów z lat dziewięćdziesiątych i początku dwutysięcznych, zbudowanych w miejscach, do których nie dociągnięto wtedy sieci gazowej. Ich właściciele wybierali ogrzewanie olejowe, bo było wygodne, czyste i nie wymagało codziennej obsługi. Po latach kocioł się zestarzał, ceny oleju opałowego się zmieniły, a w domu pojawiły się nowe potrzeby: przeszklony salon, poddasze do zamieszkania, samochód elektryczny w garażu. Właściciele takich domów stają przed wyborem: wymienić kocioł na nowy, przejść całkowicie na pompę ciepła albo zrobić coś pośredniego. Odpowiedź zależy od stanu budynku, instalacji i budżetu, ale w każdym z tych scenariuszy warto myśleć o domu jako o całości.
Kocioł olejowy w domu bez gazu, zostawić czy wymienić
Stary kocioł olejowy, który pracuje od kilkunastu albo dwudziestu lat, ma zwykle niską sprawność, bo spaliny wychodzą przez komin wciąż bardzo gorące. Nowe urządzenia odzyskują ciepło ze spalin, skraplając zawartą w nich parę wodną, dzięki czemu z tej samej ilości paliwa uzyskują więcej ciepła. jeżeli dom nie pozostało ocieplony, a instalacja grzejnikowa pracuje na wysokiej temperaturze, zostawienie paliwa olejowego z nowszym kotłem bywa rozsądnym etapem przejściowym.
Gdy instalator przedstawia ofertę, zwykle chodzi o kotły olejowe kondensacyjne