Dolly Parton nie zwalnia tempa, choć ostatnie miesiące przyniosły jej poważne powody do tego, by bardziej zatroszczyć się o własne zdrowie. 80-letnia artystka przyznała, iż mierzy się w tej chwili z problemami zdrowotnymi, na które wcześniej nie zwracała wystarczającej uwagi. Jak sama tłumaczy, przez długi czas skupiała się przede wszystkim na opiece nad swoim mężem, Carlem Thomasem Deanem, który zmarł w marcu 2025 roku.