Doda o stanie swojego zdrowia. Wspomniała o czerniaku

gazeta.pl 2 godzin temu
Doda otwarcie opowiedziała o swoich zmaganiach z czerniakiem złośliwym. Minął rok od jej operacji. Z tej okazji zaapelowała do fanów.
26 czerwca 2025 roku Doda usłyszała przerażającą diagnozę. U piosenkarki wykryto czerniaka. - To ma być pewnie jakaś kolejna lekcja dla mnie, żeby jeszcze bardziej się duchowo rozwinąć, co jest dla mnie bardzo ważne. Cieszyć się i doceniać to, co mam. Bagatelizować te wszystkie inne przykrości i porażki, które są niczym w porównaniu do życia i zdrowia - mówiła na nagraniu z lutego. Dziś po czerniaku została jedynie blizna. Minął rok od operacji. Wokalistka zabrała głos.

REKLAMA







Zobacz wideo Doda walczy o życie zwierząt. "Psy zamarzają w męczarniach"



Doda z ważnym apelem do fanów. Minął rok od jej operacji
Doda zamieściła istotny post w sieci. Wyznała, iż minął rok od jej operacji. "Prawie bym zapomniała przez tą zawieruchę, którą rozpętałam, ALE DZIŚ obchodzę niezwykle istotną ROCZNICĘ! Dokładnie rok temu, zupełnie nieświadomie poszłam się zbadać, kilka tygodni później zostałam zdiagnozowana… I właśnie obchodzimy rocznicę, kiedy pozbyłam się czerniaka złośliwego" - napisała. Zamieściła jednocześnie nagranie ze swoim lekarzem. Zaapelowała do fanów, aby pamiętali o badaniach. "Mamy dla was kilka istotnych słów i choć wiem, iż po moim apelu lekarze dermatologii nie nadążają badać pacjentów (dosłownie dostaję od nich wiadomości o 'efekcie Dody', to przez cały czas pragnę szerzyć świadomość i uważność na ten temat. Pragnę wykorzystać to, co spotkało mnie w dobrym celu i wierzę, iż ta akcja wielu 'uratuje'! Nie bójcie się badać RAZ W ROKU!" - czytamy.








Doda stara się polepszyć sytuację schronisk. Musiała interweniować
Niedawno Doda pojawiła się w programie "Debata Gozdyry". Wokalistka opowiedziała wówczas o problemach w schroniskach. - Jestem zwierzolubem, kocham zwierzęta od dziecka. Mój tata nauczył mnie ogromnej miłości i empatii do istot słabszych od nas. Często odwiedzałam schroniska. (...) To, w czym ty siedzisz, omijało mnie szerokim łukiem i nie mam pojęcia, dlaczego ta wiedza nigdy do mnie nie dotarła. Dotarła do mnie dopiero teraz przy okazji mrozów, tej zimy - powiedziała.
W ostatnich tygodniach coraz więcej osób zaczęło zgłaszać się do niej po pomoc w nagłaśnianiu przypadków schronisk, w których zwierzęta są trzymane w opłakanych warunkach. Dodała, iż póki schroniska są prywatne, to nie będzie szansy na zmianę. - Przez to, iż bezdomność zwierząt jest ogromnym biznesem i interesem, nigdy nic się nie stanie ku temu, żeby była mniejsza. Dopóki bezdomność będzie się opłacać, dopóty będzie istnieć - skwitowała. ZOBACZ TEŻ: Doda i Małgorzata Rozenek spotkały się na sejmowej komisji. Tak się zachowywały
Idź do oryginalnego materiału