Krew, zdrada, wojna, duchy zmarłych i bohaterowie, którzy dawno przestali być krystalicznie czyści. Mroczne historie — zwłaszcza te osadzone w światach fantasy — od lat przyciągają czytelników. Dlaczego jednak tak chętnie zanurzamy się w opowieściach, w których przemoc i cierpienie są nie tylko tłem, ale wręcz fundamentem świata przedstawionego? Odpowiedzią może być rosnąca popularność nurtu dark fantasy, czego wyraźnym przykładem jest seria "Kroczący wśród cieni" Jarosława Kukiełki.