Diagnoza była bezlitosna. Chorobę ukrywał choćby przed najbliższymi

muzyka.interia.pl 56 minut temu
Zdjęcie: Bob Marley z długimi dreadlockami śpiewa na scenie w Le Bourget w 1980 roku, trzyma mikrofon; jasne światło po lewej.


"Jego głos może zaginąć, ale przesłanie wciąż rozbrzmiewa głośniej niż kiedykolwiek" - taki wpis pojawił się na facebookowym profilu grupy The Wailers, która towarzyszyła na scenie i w studiu Bobowi Marleyowi. 11 maja mija 45 lat od przedwczesnej śmierci króla reggae.
Idź do oryginalnego materiału