Influencerka Deynn wraz z mężem Danielem Majewskim i synem Romeo wybrali się na bajeczne wakacje na Malediwy. Para nie żałuje pieniędzy na luksus, za kilka tygodni w ekskluzywnej willi zapłacili choćby 360 tysięcy złotych. Czy taki wydatek się opłacił? Przekonajcie się, jak wygląda ich rajski wypoczynek.
Rajski urlop w The Nautilus Maldives
Deynn i Daniel Majewski od początku marca relacjonują swoje wakacje w social mediach. Zatrzymali się w hotelu The Nautilus Maldives, gdzie wybrali willę na plaży zamiast domku na wodzie, głównie ze względu na małego syna. Tygodniowy pobyt w takim miejscu kosztuje ponad 100 tysięcy złotych, a dokładnie 120 tysięcy. Para spędziła tam niemal trzy tygodnie, co mogło wynieść choćby 360 tysięcy złotych. Świętowali tam ósmą rocznicę ślubu na prywatnym jachcie, z romantyczną kolacją przy zachodzie słońca.
ZOBACZ TAKŻE: Wojtek Gola ma zegarek warty horrendalną sumę. W jego cenie można kupić luksusowe auto…
Luksusowe wnętrza willi
Willa jest piętrowa i oferuje pełen komfort. Na dole znajduje się salon z jadalnią i kuchnią, choć nie do gotowania – służy raczej do przechowywania owoców i suplementów przywiezionych z Polski. Deynn oprowadziła fanów po wnętrzach, podkreślając prywatność i piękne widoki.
“To nie jest taka kuchnia, gdzie jest kuchenka i można coś ugotować – tutaj owoce, codziennie dostajemy pyszne owoce – ale jest to taka kuchnia, gdzie umyję butelki w zlewie, gdzie sobie wsadzimy lody do zamrażalnika. Tutaj mamy kolejną lodówkę na suplementy – wszystko zabrałam z Polski.”
Deynn dodała o mini jadalni:
“Tutaj mamy mini jadalnię i z ręką na sercu – ani razu tutaj nie siedziałam.”
Piętro z sypialnią i łazienką
Na górze mieści się sypialnia, gdzie cała rodzina śpi w jednym dużym łóżku. Jest też garderoba i imponująca łazienka z żyrandolem i widokiem na ocean.
“Zapraszam Was na górę schodami kręconymi. Nie mamy barierek – chociaż proponowali – bo Romeo się jeszcze nie wspina. (…) Tutaj mamy sypialnię, w której śpimy w trójkę w jednym łóżku. Łóżko mega wygodne, poduszki mega wygodne. (…) Tutaj mamy garderobę, moja po lewej stronie – pięknie wszystko ułożone, a tu Daniela.”
“Zobaczcie, jaka ona jest piękna. Po prostu piękna! Ten żyrandol jest ogromny, robi wrażenie. (…) I zobaczcie ten widok. Kąpać się z takim widokiem – wow! Też jest toaletka, którą ja sobie przyniosłam, bo ja zawsze robię przemeblowania – wszystko musi być pode mnie.”
Aktywności i reakcje internautów
Rodzina korzysta z basenu, prywatnej plaży i relaksu bez tłumów. Deynn zachwyca się widokami, mówiąc:
“Jak ja będę tęsknić za tym widokiem. Już mi smutno na samą myśl.”
O tarasie i basenie dodała:
“Mamy ogromny taras. Szkoda, iż nie ma z nami rodziny, bo jest tyle miejsca, iż szok! (…) Ogromny basen, w którym pływamy, pluskamy się, wariujemy. Romeo jest zadowolony.”
A o plaży:
“Piękna plaża, nie ma ludzi, ten hotel jest mega prywatny.”
Relacje pary wzbudziły mieszane reakcje. Jedni podziwiają luksus, inni krytykują wysokie koszty i zabranie dziecka w miejsce bez atrakcji dla maluchów. Komentarze dotyczą też źródła pieniędzy – czy to z reklam, czy innych interesów.
Wakacje Deynn i Majewskiego pokazują, jak influencerzy łączą pracę z przyjemnością, dzieląc się z fanami kawałkiem raju.
Czy taki luksus jest wart swojej ceny? Para najwyraźniej nie ma wątpliwości.
Źródło: Instagram
