"Dexter" miał skończyć się zupełnie inaczej. Po tej mocnej scenie nie byłoby już żadnej kontynuacji

serialowa.pl 1 godzina temu

Minęła ponad dekada, odkąd Dexter Morgan zaszył się w Oregonie w jednym z najgorzej przyjętych finałów wszech czasów. A czy wiecie, iż oryginalny plan był zupełnie inny? Oto jak mógł skończyć się „Dexter”. Po takiej scenie „Zmartwychwstania” by nie było.

Jak wyglądałby finał „Dextera„, gdyby z serialem nie rozstał się Clyde Phillips, showrunner czterech pierwszych sezonów? Okazuje się, iż tytułowego zabójcę (Michael C. Hall) spotkałby los surowszy od wygnania do chatki w oregońskiej głuszy. Oto jak miało się to potoczyć.

Dexter – alternatywne zakończenie serialu

Nie brakowało w 2013 roku głosów, iż po wszystkich nieszczęściach, które sprowadził na swoich najbliższych, Dexter Morgan zbyt łatwo uniknął odpowiedzialności. Wielu widzów sądziło, iż zamiast ucieczki z Miami, bohater powinien było dokonać żywota. A już na pewno – iż powinien zostać zdemaskowany przed kolegami z Miami Metro.

Co ciekawe, najwyraźniej właśnie taki los przewidział dla niego Clyde Phillips. Gdyby nie rozstał się z serialem po zakończeniu wątku Trinity Killera (John Lithgow), oryginalny showrunner chciał uśmiercić Dextera. Oto jak miała wyglądać ostatnia scena.

— Taki mialem pomysł: Dexter otwiera oczy i jest na stole egzekucyjnym. Zerka przez okno i widzimy tam wszystkie postacie z poprzednich sezonów – wyjaśnił filmowiec w rozmowie z Television Academy.

„Dexter” (Fot. Showtime)

Phillips przyznał jednak, iż najlepszym, co mógł zrobić dla franczyzy skupionej wokół seryjnego zabójcy, było usunięcie się w cień – przynajmniej do czasu spin-offów „New Blood” i „Zmartwychwstanie”, za które ponownie odpowiada jako główny twórca.

— Gdybym to zrobił [i uśmiercił Dextera], nie miałbym teraz serialu. Więc dobrze, iż mnie tam nie było. Najlepsze, co mogłem zrobić dla tego serialu, to odejść.

Przypomnijmy, iż Phillips po latach i tak zaserwował Dexterowi scenę śmierci – a przynajmniej tak interpretowaliśmy w 2022 roku zakończenie „New Blood”. Niezniszczalny bohater powrócił jednak w „Zmartwychwstaniu”, a w chwili obecnej fani wyczekują na następne odcinki tej produkcji. Zwiastun 2. sezonu serialu „Dexter: Zmartwychwstanie” pokazał niedawno, iż na powrocie do żywych bynajmniej nie skończyły się kłopoty dawnego Rzeźnika z Zatoki. W końcu dotknął go bowiem… kryzys wieku średniego.

W zapowiedzi dostrzeżecie też Harrisona (Jack Alcott), który dołączył do nowojorskiej policji, detektywa Joeya Quinna (Desmond Harrington) oraz dwóch nowych zabójców: nieprzewidywalnego Nowojorskiego Rozpruwacza (Brian Cox, „Sukcesja”) i metodycznego nowego prześladowcę amerykańskiej metropolii znanego jako The Five Borough Killer (Dan Stevens, „Downton Abbey”).

Premiera 2. sezonu serialu „Dexter: Zmartwychwstanie” będzie w Polsce dokładnie na Halloween, czyli 31 października. Łącznie będzie 10 odcinków.

Dexter: Zmartwychwstanie sezon 2 – premiera 31 października w SkyShowtime

Idź do oryginalnego materiału