W 327. odcinku "Detektywów" nieznany sprawca wrzuca świecę dymną do kawiarni prowadzonej przez znajomą Katarzyny Kowalik. Kobieta od miesięcy walczy z prześladowaniem, a jej mąż ciężko choruje. Śledztwo ujawnia, iż ktoś celowo wyłączył monitoring przed atakiem. Podejrzenia padają na pracownika pobliskiego hostelu.