Decyzja o wprowadzeniu części ulicy Wileńskiej na Pragę-Północ do rejestru zabytków wywołuje mieszane uczucia

warszawainfo.pl 18 godzin temu

Planowane jest przekształcenie części ulicy Wileńskiej, położonej w dzielnicy Praga-Północ, w zabytek. Chociaż propozycja ta jest przyjmowana z entuzjazmem przez wielu, niektórzy wyrażają również pewne obawy. Krzysztof Michalski, radny Pragi, zwraca uwagę na fakt, iż podczas trwającego procesu wpisywania zabytkowych kamienic na ulicy Wileńskiej do rejestru, nie będzie możliwe przeprowadzenie żadnych prac konserwatorskich oprócz tych mających na celu zapewnienie ich bezpieczeństwa i powstrzymanie dalszej degradacji.

Wiele z tych budynków wymaga jednak natychmiastowej renowacji ze względu na swój stan techniczny. Radny podkreśla potrzebę szybkich rozstrzygnięć w tej sprawie, twierdząc, iż długotrwały proces decyzyjny może przekreślić szanse na ocalenie tych zabytkowych kamienic od całkowitej ruiny.

Historia ulicy Wileńskiej sięga około 1860 roku i nierozerwalnie wiąże się z założeniem Nowej Pragi. Ta ulica jest domem dla wielu zabytkowych kamienic, które stanowią cenne dziedzictwo historyczne. Wzdłuż ulicy znajduje się także „skandynawka” – brukowany fragment drogi częściowo przykryty asfaltem, na którym widać ślady historycznego torowiska tramwajowego.

Decyzja o wpisaniu części tej ulicy do rejestru zabytków niewątpliwie podkreśla jej ważność historyczną i otwiera nowe możliwości dla zachowania tego dziedzictwa. „Jestem zadowolony z tej decyzji – ulica Wileńska jest ostatnią z ważnych ulic Pragi, która jeszcze nie jest objęta taką formą ochrony” – komentuje w mediach społecznościowych Krzysztof Michalski.

Jednocześnie radny zaznacza, iż pomimo tych pozytywów, istnieją również trudności związane z tym procesem, które wymagają uwagi i rozważenia.

Idź do oryginalnego materiału