Leci najnowszy album zwyroli i no kierwa jakie to jest zajebiście chore. Una lama d'argento to album tribute dla pana reżysera. To płyta wypisz, wymaluj jak klasyczne włoskie porno horrory z elementami gore, jest ślizganko, które nagle nieoczekiwanie przechodzi w jakąś rzeźnię. Taki właśnie jest ten płyt. Odrażający, kleisty, z niepokojącą atmosferą, która dzięki umiejętnie wykorzystanym samplom z kilku klasycznych filmów spowija brutalne dźwięki nutką erotycznej tajemnicy. Dodatkowo wkładka płyty zawiera kadry z kilku filmów prezentujące atrakcyjne włoskie aktorki.
No gra to zajebiście a zamykający kawałek na płycie Jennifer to powinien być obowiązkowym dzwonkiem w telefonach. Klasa Panie.
Statystyki: autor: Hajasz — 4 min. temu