Dzisiaj wieczorem padło na napierdalanie chorobliwego, zakręconego, niebezpiecznego i mrocznego śmierć metalu. W głośnikach drugie okrążenie robi
Prophecies of a Dying World, bo w sumie od jakiegoś czasu jak zdarza mi się to włączyć, to na jednym razie się nie kończy. Świetne, "muzyczne" i płynące granie.
Statystyki: autor: DiabelskiDom — 18 min. temu