Death Metal • Re: Morbific

brutalland.pl 4 godzin temu
Absolutnie najgorszy ich album, a element biesiadny jest tu w co drugim numerze. Umpa-umpa atakuje już praktycznie od samego wejścia. Płyta w stylu "chujowa Szwecja przebiera się za Finlandię i myśli, iż nikt jej nie pozna". Nudny, ciągnący się jak flaki z olejem płyt, irytujący swoją chujowatością. Egzamin z trzeciej płyty nie zdany, następuje skreślenie z listy zespołów, z których może coś być.
Niestety muszę częściowo zgodzić się z AnielskimApartamentem. Jest na tej płycie sporo umpa-umpa, a najgorszym momentem był początek biesiadnego Slithering Decay. Oj bujają momentami te kompozycje aż trochę nieprzyzwoicie się robi, ale nie ma tragedii bo w środku albumu są ze dwa czy trzy dobre utwory. Okładka spoko, logo fajne.

Wielka szkoda bo debiucik był smakowity, dwójka dobra, a tutaj jest płyta taka sobie. Nie jest zła, nie jest dobra. Jest w poł drogi między Szwecją a Finlandią. Wolę jasno określony kierunek niż takie miszmasze.

Dość unikalne, mocno zbassowane brzmienie może się komuś podobać, ale nie mi. Skreślać nie zamierzam, bo zespól poszukuje, każda płyta inna, w innym brzmieniu. Może jeszcze nagrają coś wartego uwagi.

Statystyki: autor: pp3088 — 7 min. temu


Idź do oryginalnego materiału