Death Metal • Re: Maul

brutalland.pl 7 godzin temu
Przy okazji najnowszej EP-ki wróciłem też do „In the Jaws of Bereavement”. „A Miserable Perspective Sentencing” wyszło 8 lipca, cyfrowo i niezależnie — dwa numery, trochę ponad 12 minut, z czego sam tytułowy ciągnie ponad osiem. Krótka rzecz, ale od razu naszła mnie ochota, żeby przypomnieć sobie, gdzie Maul byli dwa lata wcześniej.

iframe

I właśnie „In the Jaws of Bereavement” dalej siedzi mi całkiem dobrze. Niby klasyczny amerykański death metal, ale co chwilę włażą thrashowe riffy, trochę hardcore’u, d-beatów i bardziej pokręconego grania. Największą robotę robią dla mnie te poskręcane riffy i niski growl Alvarado. Momentami zahacza to o Obituary czy Autopsy, ale Maul nie brzmi jak zwykłe odgrywanie cudzych patentów. Czasem tylko mam wrażenie, iż próbują upchnąć za dużo pomysłów naraz i wtedy materiał trochę traci impet. Mimo wszystko przez cały czas mi siedzi, właśnie dlatego, iż Maul nie próbuje być ani drugim Obituary, ani kolejną hardcore’ową kapelą przebraną za death metal.

Statystyki: autor: Szajtan — 25 min. temu


Idź do oryginalnego materiału