Cała reszta to klasyka czyli dominuje szybkie granie, moshing rules. Tym razem są jakieś sampelki horrorowe ale też bez przegięć.
Klimat zachowany na 100% W czasach kiedy metalowcy szukają na albumach już nie jednego wała do dupy tylko dwa i więcej ludki z krainy białego proszku wyłamują się i hołdują czasom kiedy det metal oznaczał brutalność i bezkompromisowość a nie spodnie rurki i tęczowe flanele.
Statystyki: autor: Hajasz — 47 min. temu











