Jasne, to nigdy nie była pierwsza liga i raczej już nią nie będzie. Tylko iż nie ma to większego znaczenia, bo ich płyty po prostu dobrze mi wchodzą. Lubię ten ich prosty, siermiężny łomot. Znów sięgają po sprawdzone patenty i znów trafiają w punkt. Widać też, iż dla nich ten zespół to bardziej pasja niż zawodowy projekt. Koncertują rzadko, a przez ostatnie dwie dekady wypuścili tylko trzy albumy. Tym bardziej cieszy, iż kiedy już wracają, robią dokładnie to, czego można się po nich spodziewać.
iframe
Statystyki: autor: Szajtan — 24 min. temu














