Death Metal • Re: Devilpriest

brutalland.pl 2 godzin temu
W końcu zdobyłem się na napisanie dwóch słów o najnowszym albumie. Słucham go w zasadzie regularnie od premiery, chociaż sklamałbym mówiąc, iż jakoś bardzo często. Ale z raz na miesiąc był puszczany. Ale skoro było wracane, to znaczy, iż dobre, c'nie?

Nawet bardzo dobre. Podoba mi się najbardziej ze wszystkich płyt, które wydali. Wszystkich z nich słuchałem i raczej to się najwyżej ocierało o "spoko", ale nowa płyta, po tym jak trochę dojrzeje, to hoho. Bardzo podoba mi się, iż jest tutaj dużo masywnych, ciężkich zwolnień. Oczywiście żaden to death/doom, co to, to nie, ale często mamy taki średni, kroczący, hamujący motyw, po którym następuje zwolnienie manualnego i nagłe wyrwanie na werbelku do przodu przy akompaniamencie chaotycznej solówy. I jeszcze z raz lub dwa powrót w ramach kawałka do transowego, rytualistyczno-bluźnierczego ciężaru.

Solówki same w sobie też mi się bardzo podobają, a choćby bardziej niż one same, to ich użycie i umiejscowienie (np to, o czym pisałem w poprzednim akapicie). Perkusja to w ogóle osobny temat (też poniekąd już podałem przykład wyżej), bo Necrolucas znany jest z przeokrutnych temp a tutaj równorzędnie z firmowymi wygrzewami serwuje właśnie takie transowo-rytualne pochody, rozpędzenia, hamulce, no ogólnie przewspaniały wachlarz umiejętności. Rewelacyjnie się tego słucha a jak jeszcze dodamy bardzo dobre riffowanie ciągnące poszczególne wałki i całościowy klimat ciasnego, zakrwawionego bluźnierstwa to otrzymujemy faktycznie, jak @Jakub napisał, płytę z krajowej a choćby i światowej czołówki napierdalania roku 2025. Aha, warto podkreślić, iż te utwory na Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood są bardzo chwytliwe w swoich strukturach i łatwo zostają w głowie. No choćby teraz, kiedy płyta leci pierwszy raz od miesiąca czy dwóch, to co rusz łapię się na tym, iż sobie coś tam albo zanucę, albo wystukam, bo przez ten prawie rok od premiery bardzo wygodnie się ulokowała w mojej głowie.

Statystyki: autor: DiabelskiDom — 53 min. temu


Idź do oryginalnego materiału