Once was not, drogi przyjacielu!
Mądrą radę dałeś. Once Was Not mnie poskładało i stwierdzam, iż zasadniczo w niczym nie ustępuje pierwszym dwóm płytom z Lordem Wormem. Była nieco inna, bo bardziej skrojona pod XXI wiek już, ale to żadna ujma, czego nie można powiedzieć o kolejnej płycie Cryptopsy.Statystyki: autor: Blind — 5 min. temu












