Dawid Kwiatkowski poinformował o bolesnej stracie. Artysta odwołuje koncert

obcas.pl 1 godzina temu

Dawid Kwiatkowski podzielił się z fanami bolesną wiadomością o śmierci swojego wieloletniego towarzysza, psa Weedy’ego. Czworonożny przyjaciel był nieodłączną częścią życia artysty, towarzysząc mu w trasach koncertowych i teledyskach. W obliczu ogromnego smutku Kwiatkowski zdecydował się odwołać zaplanowany występ, a na Instagramie opublikował wzruszający list pożegnalny, który poruszył tysiące osób.

Wzruszający wpis artysty

Weedy nie był dla Dawida Kwiatkowskiego zwykłym pupilem, pies wspierał go w najtrudniejszych momentach, podróżował z nim po całym kraju i pojawiał się choćby w klipach, takich jak ten do piosenki “Co zostało mi?“. Artysta nigdy nie ukrywał bliskiej więzi z czworonogiem, regularnie dzieląc się wspólnymi chwilami w mediach społecznościowych. W pożegnalnym poście na Instagramie Kwiatkowski opisał ostatnie chwile z Weedy’m, podkreślając, jak bardzo pies zmienił jego życie.

Nie umiem, nie chce i nie wiem nic. Nie wiem nic od wczoraj, oprócz jednego. Byłeś najlepszym CZŁOWIEKIEM, jakiego znałem. Nie znam dorosłego życia bez Ciebie i cholera jasna przyjdzie mi teraz je poznać. Zacząłeś odchodzić, gdy nagrywaliśmy gitary do piosenki na album. Dominik, producent, jeszcze trochę narzekał, iż słychać jak bawisz się zabawką, iż wchodzi to w mikrofon. A za chwilę na mnie spojrzałeś. A ja zrozumiałem wszystko.

Obiecuję Ci, iż wyciągnę to, najgłośniej jak się da, iż będziesz na tym albumie. Tak jak Ty wyciągnąłeś mnie z niejednego bagna, w jakie wchodziłem w życiu, ja wyciągnę ten jeden z ostatnich dźwięków, jakie wydałeś. Kocham Cię Weeduś tak mocno. Byłeś tak mądry, iż pewnie umiesz czytać, ale nigdy się nie przyznałeś i teraz pokazujesz ten post swoim kumplom. I masz tam wszystkie patyki świata. I możesz spać w łóżku.

Odwołany koncert z powodu żałoby

Śmierć Weedy’ego wstrząsnęła Kwiatkowskim do tego stopnia, iż nie czuje się na siłach, by stanąć przed publicznością. Artysta przeprosił fanów i ogłosił odwołanie koncertu zaplanowanego na piątek w Toruniu. W poście podkreślił, iż ból jest nie do zniesienia, ale obiecał powrót na scenę, gdy odzyska siły.

Nigdy nie bolało mnie nic tak mocno, więc proszę, wybaczcie, ale muszę odwołać piątkowy koncert w Toruniu. Dzięki Weedy. Szalej tam. A ja za jakiś czas dołączam. I będę miał dużo patyków. I szyszek. Twoich ulubionych szyszek. Boże. Tak bardzo Cię kocham.

Wsparcie od gwiazd branży

Pod wpisem Kwiatkowskiego pojawiły się setki komentarzy z kondolencjami. Szczególnie wzruszające były słowa wsparcia od kolegów z show-biznesu, którzy doskonale rozumieją stratę bliskiego przyjaciela. Wśród nich znaleźli się m.in. Kayah, Cleo, Bovska, Michał Szpak i Anna Karwan.

  • Kayah: “Dawidku!!! Biega teraz z moim Greyem”
  • Cleo: “No i ryczę. Baaaardzo mi przykro. Przytulam mocno do serca”
  • Bovska: “Och boszzzz, współczuję bardzo”
  • Michał Szpak: “Przytulam mocno”
  • Anna Karwan: “O Mój Boże… Tak Ci współczuję”

Historia Dawida Kwiatkowskiego przypomina, jak głębokie więzi łączą ludzi ze zwierzętami. Fani artysty trzymają kciuki za jego szybki powrót do formy, a Weedy na zawsze pozostanie w pamięci jako wierny towarzysz gwiazdora.

Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Źródło:

Idź do oryginalnego materiału