David Fincher nakręci sequel "Pewnego razu... w Hollywood". Brad Pitt w obsadzie!

film.interia.pl 23 godzin temu
Zdjęcie: materiały dystrybutora


Niedawno pojawiły się informacje, iż David Fincher będzie ponownie współpracował z Bradem Pittem. Co ciekawe, ich kolejnym projektem miałaby być kontynuacja jednego z wcześniejszych filmów gwiazdora, ale nie tego, przy którym spotkał się z uznanym reżyserem. Jak podają "The Playlist", "Variety" i "Deadline", Fincher stanie za kamerą sequela "Dawno temu... w Hollywood" Quentina Tarantino.


Chociaż wiadomość została opublikowana 1 kwietnia, "Deadline" zapewnia, iż to nie żart. Fincher wyreżyseruje jeszcze niezatytułowany film w ramach swojej umowy na wyłączność z platformą streamingową Netflix.


Sequel "Pewnego razu... w Hollywood". Co o nim wiemy?


Pitt powtórzy rolę Cliffa Bootha, dawnego kaskadera i kinofila, która przyniosła mu Oscara w 2020 roku. Co ciekawe, scenariusz napisze Quentin Tarantino, reżyser "Pewnego razu... w Hollywood". Nie wiadomo, czy pozostali aktorzy, między innymi Leonardo DiCaprio i Margot Robbie, powrócą do swoich postaci.Reklama


Film debiutował w Cannes w 2019 roku. Sfinansowało go Sony Pictures. Tarantino zastrzegł jednak w umowie, iż po kilku latach od premiery prawa do produkcji wrócą do niego. Dzięki temu kontynuacja może powstać dla Netfliksa.
Będzie to pierwszy raz od niemal 30 lat, gdy Tarantino napisze scenariusz dla innego reżysera. Poprzednio taka sytuacja miała miejsca przy "Prawdziwym romansie" Tony'ego Scotta z 1993 roku i "Od zmierzchu do świtu" Roberta Rodrigueza z 1996 roku
Dla Pitta i Finchera będzie to czwarty wspólny film. Poprzednio spotkali się na planie "Siedem", "Podziemnego kręgu" i "Ciekawego przypadku Benjamina Buttona".


Quentin Tarantino wciąż pracuje nad swoim 10. filmem


Wcześniej spekulowano, iż Pitt zagra główną rolę w "The Movie Critic". Jednak Tarantino zrezygnował z projektu. Wiele osób uważało, iż głównym bohaterem byłby Booth, który w nowelizacji "Pewnego razu... w Hollywood" okazał się fanem i znawcą kina.
Tarantino pracuje w tej chwili nad swoim dziesiątym filmem dla wytwórni Sony. Nie znamy żadnych szczegółów na jego temat. Według zapowiedzi reżysera będzie to ostatni raz, gdy stanie za kamerą.
Idź do oryginalnego materiału