Lider Megadeth twardo stoi przy swoim
Pożegnalne trasy koncertowe to u wielu zespołów swoisty standard. Ogłoszenie, które ma przyciągnąć jak najwięcej fanów na nadchodzące koncerty, a później okazuje się, iż „pożegnanie” trwa przez wiele, wiele lat.
W wywiadzie dla brytyjskiego Metal Hammer, lider Megadeth, Dave Mustaine, zapewnił, iż jego zespół nie pójdzie drogą Motley Crue czy Slayera, którzy ogłosili zakończenie kariery, a kilka lat później powrócili na scenę.
– Widzicie co mówi się o zespołach, które tak robią. Nie dotrzymują słowa i nie trzymają się tego, co zapowiedzieli – mówi Mustaine.
Artysta twierdzi, iż Megadeth na pewno nie nagra już nowego albumu studyjnego. Nie wyklucza również albumu koncertowego.
W jednym z niedawnych wywiadów Mustaine przyznał, iż u podstaw decyzji o zakończeniu kariery leży doskwierająca mu choroba Dupuytrena oraz zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe palców, przez co granie staje się dla niego bardzo bolesne.
Najnowszy i ostatni album zespołu, „Megadeth” ukaże się 23 stycznia 2026 roku.

















