Nie jest tajemnicą, iż droga Daredevila w MCU była wyboista. Po kontrowersyjnych zmianach tonacji w pierwszym sezonie Born Again, fani domagali się powrotu do surowego, ulicznego klimatu znanego z ery Netflixa. Materiał ocieka gęstą atmosferą, przypominając najlepsze kadry z komiksów Franka Millera. To już nie jest kolorowe kino superbohaterskie – to rasowy thriller kryminalny.
Czysta adrenalina i powrót do korzeni
Zwiastun nie traci czasu w ekspozycję. Widzimy Matta Murdocka (Charlie Cox) w, co istotne, czarnym, prowizorycznym kostiumie, co sugeruje powrót do podstaw i partyzantki. Choreografia walk, którą pokazano w migawkach, wygląda na brutalną i fizyczną – czuć tu ciężar każdego ciosu, a krew nie jest cenzurowana. Twórcy, Dario Scardapane i Justin Benson, ewidentnie postawili na psychologię. Matt nie walczy już tylko z przestępcami, ale z własną wiarą i poczuciem winy. Muzyka w trailerze buduje napięcie, przechodząc od cichych, niepokojących tonów do pulsującego rytmu, który towarzyszy scenom akcji. Wszystko to wygląda znacznie bardziej kinowo niż w poprzedniej odsłonie, a efekty specjalne – zwłaszcza przy umiejętnościach Bullseye’a – stoją na najwyższym poziomie.
Tytani na ringu: Kingpin, Punisher i Elektra
Siłą Daredevil: Born Again zawsze była galeria postaci, a drugi sezon wygląda pod tym względem imponująco. Vincent D’Onofrio jako Wilson Fisk (Kingpin) wraca potężniejszy niż kiedykolwiek. Jego intrygi nie są już tylko lokalne – to gra o duszę całego miasta. Jednak show kradnie zapowiedź starcia z Bullseyem (Wilson Bethel). Sceny, w których rzuca sztyletami z chirurgiczną precyzją, mrożą krew w żyłach. Największe emocje budzą jednak sojusznicy . Jon Bernthal ponownie zakłada kamizelkę z czaszką jako Punisher. Jego krótka wymiana zdań z Murdockiem w zwiastunie sugeruje, iż ich konflikt ideologiczny wejdzie na nowy poziom. Do tego wielki powrót Élodie Yung jako Elektry – jej obecność to gwarancja, iż życie uczuciowe i zawodowe Matta znów zmieni się w chaos.
Warto odnotować też ukłon w stronę fanów oryginału: na ekranie widzimy Deborah Ann Woll (Karen Page) i Eldena Hensona (Foggy Nelson). Ich relacja z Mattem wydaje się być emocjonalną kotwicą tego sezonu, co jest świetną wiadomością dla tych, którzy narzekali na ich marginalizację w przeszłości.
Kiedy premiera?
Wygląda na to, iż wiosna w Disney+ będzie należeć do do ślepego prawnika. Premiera 8 odcinkowego sezonu zaplanowana jest na 24 marca 2026 roku.
Czy Daredevil: Born Again w końcu odbije się od dna i spełni pokładane w nim nadzieje? Zwiastun daje na to ogromną szansę. Wygląda na to, iż Marvel zrozumiał jedną rzecz: w Hell’s Kitchen nie ma miejsca na żarty. Jest tylko ból, odkupienie i walka do upadłego. I dokładnie tego oczekujemy. Czekacie na powrót Matta Murdocka? Dajcie znać w komentarzach!
















