Danuta Martyniuk i Zenek Martyniuk doczekali się syna Daniela Martyniuka, który wielokrotnie skupiał na sobie uwagę polskich i ostatnio zagranicznych mediów. Po awanturze na pokładzie samolotu, który musiał awaryjnie lądować, wielu wypatrywało reakcji znanych rodziców na cały skandal. Martyniukowie nie puścili pary z ust. Teraz jednak dowiadujemy się, jak zachowanie ich syna wpływa na zbliżające się święta.
REKLAMA
Zobacz wideo Martyniuk mógłby dołączyć do "TzG"?
Danuta Martyniuk zapytana o Wigilię. Daniel Martyniuk jest na nią zaproszony?
Wigilijny stół sprzyja zażegnaniu konfliktów rodzinnych. Nie w każdym gronie tak jest, ale pamiętajmy, iż święta mają jednoczyć, a nie dzielić. W niedzielnym wydaniu "halo tu polsat" mogliśmy posłuchać rozmowy Danuty Martyniuk, która odpowiadała na pytania Olka Sikory. Znany prezenter rozpoczął wątek zbliżających się świąt. Martyniukowie organizują Wigilię na terenie Białowieży i spodziewają się około 20 gości. - Czy mam rozumieć, iż przy wigilijnym stole także znajdzie się Daniel, o którym dość głośno było ostatnio w internecie? - zapytał Sikora. Danuta Martyniuk po chwili postanowiła odpowiedzieć na to pytanie. - Znajdzie się, myślę, iż się znajdzie. On bardzo lubi święta Bożego Narodzenia, na pewno się znajdzie. Tak myślę - padło z jej ust.
Daniel Martyniuk na wojnie z liniami lotniczymi. Nie zamierza zapłacić
Syn znanego duetu nie zamierza zapłacić za ostatnie ekscesy. Sądzi, iż został znieważony. "Zapłaciłem za lot. Siedziałem na miejscu. Poprosiłem o dwa piwa i colę, a stewardesa oznajmiła, iż mi nie da i to z szyderczym uśmieszkiem. Do tego ludzie zaczęli się wtrącać w to wszystko i mnie wyśmiewać. Pokazywali puszki z piwem, iż oni mają, a ja nie. To, co się tam wydarzyło, było bardzo chamskie. Francuska policja przyznała mi rację, bo widzieli, co się tam działo. Skomentowali to jako 'hołota'" - przekazał na Instagramie.













