„Śmierciologia” powinna przede wszystkim trafić w ręce osób kochających historię i sztukę, ale też mających makabryczne poczucie humoru. Wbrew pozorom, pozytywnych emocji tu nie brakuje. Jakie więc pozytywy można wyciągnąć z najsmutniejszego tematu? Warto się o tym przekonać, bo Śmierciologia” to też NIE przygotowanie odbiorców do ich ostatniej drogi. Pamiętajmy o tym, zanim przeczytamy choćby jeden akapit.






