Daniel Martyniuk dał się poznać polskim mediom nie tylko jako syn Zenona Martyniuka, ale przede wszystkim skandalista. O jego aferze w samolocie oraz nietypowych InstaStories czy szokujących postach słyszał każdy. Na ten moment Martyniuk daje odpocząć internautom i pokazał zmianę, na jaką postawił w swoim wyglądzie.
REKLAMA
Zobacz wideo Karpowicz przejęta Martyniukami
Daniel Martyniuk zaskoczył na Instagramie. Zmienia swój wygląd
Syn Martyniuków pokazał się fanom u barbera. Postawił na lekką grzywkę, a mianowicie french crop, czyli popularną fryzurę męską. Zmianę widać gołym okiem. Wiemy również dzięki temu zdjęciu, iż Martyniuk przebywa w Polsce, ponieważ oznaczył warszawski salon. Na pewno w tej chwili wygląda bardziej schludniej niż za czasów szokujących treści w mediach.
Póki co, Zenek Martyniuk nie wypowiedział się szerzej na temat tego, co w ostatnich miesiącach pokazywał jego syn. Na pewno ta sytuacja nie jest dla niego łatwa, szczególnie, iż mówi o tym branża disco polo oraz polskie media. - Przykre jest to, iż ludzie, zamiast pomóc temu człowiekowi, to oceniają ojca. Nie do końca to rozumiem - powiedziała Paula Karpowicz z Topky w podcaście Marcina Wolniaka. - Szkoda mi jest tego Zenka w tym wszystkim, bo to jest fantastyczny człowiek. Nie jest zepsuty, nie jest przesiąknięty zazdrością, pychą, wyniosłością, co w naszej branży jest rzadkością. Jest ciepły i ludzki - uzupełniła w "Galaktyce Plotek".
Daniel Martyniuk na językach branży disco polo. Skolim ma jasne stanowisko
Autor hitów zasiada przy jednym jurorskim stole z Zenkiem Martyniukiem i ma świadomość tego, co pokazywał w mediach jego syn. Podzielił się refleksjami dotyczącymi rodzinnego konfliktu w rozmowie z "Faktem". "To wyprawia jego syn, a nie on" - zaznaczył na wstępie Konrad Skolimowski. "Czasem trudno to rozdzielić. Możesz się wstydzić za ojca, za mamę, za brata. Wiadomo, iż może ci w głębi duszy być przykro, natomiast myślę, iż każdy z nas członkom naszych rodzin i przyjaciołom życzy jak najlepiej, także nikt z nas nie chciałby takiej sytuacji" - dodał następnie.











