W środę 2 kwietnia media obiegła wiadomość o śmierci Vala Kilmera. Aktor zmarł w wieku 65 lat. Gwiazdor na zawsze zapisał się w historii kina rolami w filmach takich jak "Top Gun", "Batman Forever" czy "The Doors". Artyści i fani z całego świata są pogrążeni w żałobie. Kilmera pożegnała też Matylda Damięcka. Jej grafika trafia w sedno.
REKLAMA
Zobacz wideo Matylda Damięcka napisała wiersz o LGBT
Matylda Damięcka opublikowała wymowną grafikę po śmierci Vala Kilmera. "Skończyła się pewna epoka"
Matylda Damięcka znana jest z tego, iż dzięki grafik komentuje aktualne wydarzenia. Ostatnio artystka opublikowała wpis nawiązujący do śmierci Vala Kilmera. Graficzka narysowała podobiznę aktora, kolejna ilustracja przedstawiała natomiast twarz gwiazdora zakrytą maską Batmana, w którego wcielił się w 1995 roku. Wpis Damięckiej zebrał mnóstwo komentarzy. Internauci jak zwykle byli zachwyceni trafnością rysunków. Wyrażali też żal po śmierci aktora. "Ładnie narysowane", "Właśnie skończyła się pewna epoka", "Odchodzą za szybko" - czytamy pod postem. Jak zwykle znalazły się także krytyczne komentarze. "Miał lepsze role niż Batman" - stwierdził jeden z obserwujących. Artystka odpowiedziała malkontentowi, publikując komentarz z hasztagiem "nie dogodzisz".
Val Kilmer chorował na nowotwór gardła. Długo odmawiał terapii
Przyczyną śmierci Vala Kilmera było zapalenia płuc. Przed laty aktor zmagał się jednak z nowotworem gardła. Chorobę wykryto u niego w 2015 roku, jednak początkowo gwiazdor odmawiał podjęcia leczenia. Należał bowiem do Stowarzyszenia Chrześcijańskiej Nauki, które nie uznaje lekarstw. Artysta wierzył, iż wyleczyć może go tylko modlitwa. Na szczęście dzieciom udało namówić się go na podjęcie terapii. W 2020 roku Kilmer ogłosił, iż jest już zdrowy. Przez podwójną tracheotomię pozostały mu jednak trudności z mową oraz jedzeniem i picie. O zmaganiach z nowotworem opowiedział w dokumencie "Val", który na Festiwalu Filmowym w Cannes dostał owację na stojąco. "Teraz gdy trudniej mi mówić, bardziej niż kiedykolwiek chcę opowiedzieć swoją historię" - mówił w filmie.