Czytelniczy szok w Turynie. Młodzi czytają więcej, niż wielu sądzi

angora24.pl 11 godzin temu

I kto teraz, po szalonym książkowym maju w Turynie, będzie miał odwagę dalej narzekać, iż ludzie nie czytają? Przez kilka dni hale Lingotto Fiere zamieniły się w ogromne literackie miasto: pełne rozmów, kolejek, spotkań z autorami i charakterystycznego szelestu reklamówek wypchanych książkami. Nie było tu atmosfery muzealnej ciszy ani obowiązkowej „kultury wysokiej”. Raczej energia dużego festiwalu, trochę jak koncert, trochę jak wielkie miejskie święto. Największe zaskoczenie przyniosły jednak statystyki. Bez uwzględniania szkolnych wycieczek aż 49 proc. odwiedzających miało mniej niż 35 lat, a 24 proc. nie przekroczyło choćby 25. To liczby, które trudno zignorować. Zwłaszcza dziś, gdy zewsząd słyszy się, iż młodzi żyją wyłącznie ekranami, scrollowaniem i krótkimi filmikami. Tymczasem w Turynie godzinami stali w kolejkach po autografy i premiery książkowe.

Idź do oryginalnego materiału