Wypowiedź Teda Sarandosa podczas niedawnego przesłuchania w Senacie Stanów Zjednoczonych ponownie rozpaliła dyskusję wokół nietypowo szybkiej premiery cyfrowej filmu "Superman" w reżyserii Jamesa Gunna. CEO Netflixa zasugerował bowiem, iż skrócenie okna kinowego superprodukcji DC było związane z jej słabszymi wynikami frekwencyjnymi, przynajmniej w kontekście rynkowych oczekiwań.