Eko-Okna w Kędzierzynie-Koźlu z seryjną produkcją ruszyły w kwietniu 2024 roku. Była to pierwsza fabryka tej firmy w regionie oraz trzecia, po Kornicach i Wodzisławiu Śląskim. Zakład powstał w rekordowym tempie czternastu miesięcy od wbicia pierwszej łopaty, a jego uruchomienie było wydarzeniem gospodarczym dla regionu. Produkcja nastawiona była na stolarkę drewnianą – fabryka była w stanie produkować nawet 1500 okien dziennie. Dlatego tym większym zaskoczeniem było, gdy rok po starcie Eko-Okna ogłosiły sprzedaż dwóch nowych nieruchomości: w Kędzierzynie-Koźlu i Wodzisławiu Śląskim.
Eko-Okna w Kędzierzynie-Koźlu. Szybka budowa i zamknięcie
Ogłoszoną w maju 2025 roku decyzję o sprzedaży amerykańskiemu funduszowi kapitałowemu za blisko miliard złotych nowych fabryk Eko-Okna argumentowała elementem szerszej strategii spółki, a nie problemów. Ponadto spółka pozostała użytkownikiem obu zakładów na podstawie długoterminowej umowy najmu i przez cały czas prowadziła tam produkcję. Z kolei tak zdobyte pieniądze przeznaczono na spłatę kredytu inwestycyjnego.
W rozmowie z „O!Polską” rzecznik Eko-Okien, w maju 2025 r. zapewniał, iż spółka nie wycofuje się z działalności w Kędzierzynie-Koźlu.
– Wręcz przeciwnie. Firma utrzymuje i rozwija produkcję tam i Wodzisławiu Śląskim. Rozbudowuje też główny zakład w Kornicach – mówił rzecznik Adam Wita.
Kilka miesięcy później się jednak okazało, iż ani zapewnienia o nowej rekrutacji do opolskiej siedziby spółki, ani brak planów zwolnień były ciszą przed burzą.
Już z końcem czerwca pisaliśmy, iż zakład może być planowany jest do zamknięcia, a pracownicy fabryki alarmowali, iż od pewnego czasu firma nie przedłużała umów o pracę. Natomiast każda osoba dotychczas tam zatrudniona otrzymała propozycję przejścia do zakładu w Kornicach w woj. śląskim, gdzie mieści się siedziba firmy. Finalnie mieli z tej opcji skorzystać nieliczni.
Nasze pytania – m.in. o to, czy firma planuje całkowite wygaszenie fabryki, czy też w planach jest restrukturyzacja – pozostały bez odpowiedzi.
Eko-Okna na sprzedaż? Zagraniczni inwestorzy w grze, firma wydaje oświadczenie
Rok 2026 nie przynosi spokojniejszych wiadomości dotyczących przyszłości Eko-Okien. 22 stycznia spółka odniosła się do przekazów medialnych o jej całkowitej sprzedaży zagranicznemu inwestorowi. Na giełdzie nieoficjalnych zainteresowanych był duński koncern VKR (właściciel m.in. firmy Velux i Grupy Dovista). Media branżowe informowały także o możliwości kupna wybranych aktywów lub części przedsiębiorstwa przez Grupę Kęty.
W oświadczeniu na temat planów strategicznych Eko-Okien przyznano, iż „firma regularnie budzi zainteresowanie międzynarodowych inwestorów oraz partnerów biznesowych”. Potwierdzono także , iż zarząd prowadzi rozmowy z potencjalnymi inwestorami.
Z oświadczenia wynika, iż dla spółki najważniejsze jest „utrzymanie stabilności operacyjnej oraz ochrona wypracowanych przez lata fundamentów działalności”. A dla właściciela spółki, Mateusza Kłoska, szczególnie liczy się ochrona tożsamości i wartości firmy w ramach jakichkolwiek przyszłych decyzji kapitałowych.
Mimo to, spółka zapewniła, że żadne decyzje nie zapadły, a jej działalność jest kontynuowana. Natomiast gdy to się zmieni, to pracownicy Eko-Okna S.A. dowiedzą się pierwsi.
Eko-Okna na sprzedaż? W Kędzierzynie-Koźlu już nie produkują
Postanowiliśmy zapytać, jak w tej chwili wygląda sytuacja zakładu w Kędzierzynie-Koźlu i jakie są plany na przyszłość praktycznie nowej fabryki.
– w tej chwili procesy produkcyjne w tej lokalizacji wstrzymano – informuj „O!Polską” Ewelina Timler, szefowa działu marketingu w Eko-Okna S.A.
Dodaje, iż obiekt wraz z infrastrukturą jest w pełni zabezpieczony i utrzymywany w stanie gotowości technicznej.
– jeżeli chodzi o przyszłość tego zakładu, analizujemy różne scenariusze biznesowe, które pozwolą na optymalne zagospodarowanie tego majątku – przekazuje.
Zapytaliśmy również o strukturę zatrudnienia – o łączną liczbę pracowników spółki w zakładach w Kornicach i Wodzisławiu Śląskim, a także ilu osobom do końca 2025 r. nie przedłużono umów – i w związku z tym – o ile zmalało zatrudnienie w zakładach.
– Sytuacja kadrowa w naszej firmie jest stabilna i monitorowana na bieżąco – zauważa Ewelina Timler.
– Dostosowanie wielkości zatrudnienia było naturalną reakcją na zmieniającą się koniunkturę rynkową oraz sezonowość branży stolarki otworowej – odpowiada.
Wśród naszych pytań było także to, czy spółka roku bieżącym – 2026 – planuje dalsze zmniejszenie zatrudnienia poprzez nie przedłużanie umów terminowych lub planuje zwolnienia grupowe.
– Naszym priorytetem pozostaje stabilizacja i utrzymanie wysokiej efektywności produkcji – ucina kierowniczka marketingu w Eko-Oknach.
Liczby nie dla mediów. „Polityka komunikacyjna”
Ewelina Timler przekazuje również, iż przyjęta przez Eko-Okna polityka komunikacyjna nie przewiduje udostępniania mediom szczegółowych raportów kadrowych.
– W tym dokładnego podziału pracowników na poszczególne zakłady produkcyjne czy precyzyjnych statystyk dotyczących rotacji personelu – tłumaczy. – Jako spółka prywatna traktujemy te dane jako informacje wewnętrzne, służące do operacyjnego zarządzania przedsiębiorstwem.
Argumentuje, iż w branży stolarki otworowej zatrudnienie charakteryzuje się dużą dynamiką, wynikającą z sezonowości produkcji, co sprawia, iż szczegółowe liczby ulegają ciągłym zmianom.
– Eko Okna pozostają jednym z największych i najstabilniejszych pracodawców w regionie, utrzymującym wielotysięczną załogę. Wszelkie ruchy kadrowe, które miały miejsce w 2025 roku, były naturalnym procesem dostosowawczym do realiów rynkowych, a na rok 2026 patrzymy z perspektywą stabilizacji – podkreśla Ewelina Timler.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania














