Czy są szanse na powstanie kontynuacji kultowej komedii? Lubaszenko odpowiada

film.interia.pl 22 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Podczas Festiwalu Filmowego Script Fiesta odbył się specjalny pokaz filmu "Chłopaki nie płaczą". Olaf Lubaszenko, reżyser kultowej komedii, był gościem wydarzenia i uczestniczył w panelu poświęconym 25-leciu. W rozmowie z Interią zdradził, iż choć możliwość powstania kontynuacji istnieje, on sam nie jest pewien, czy to dobry pomysł.


Za nami 13. edycja Festiwalu Filmowego Script Fiesta. To jedyne w Polsce i jedno z największych w Europie wydarzenie poświęcone sztuce scenariusza filmowego. Podczas festiwalu uczestnicy mieli okazję wziąć udział w inspirujących panelach z udziałem aktorów, twórców i filmoznawców oraz zobaczyć kultowe filmy podczas specjalnych pokazów.


Olaf Lubaszenko o filmie "Chłopaki nie płaczą". Powstanie kontynuacja?


Na Script Fieście odbył się specjalny pokaz kultowej polskiej komedii - "Chłopaki nie płaczą". Gościem był Olaf Lubaszenko, który wziął udział w późniejszym panelu zatytułowanym "Kultowy scenariusz: 25 lat filmu 'Chłopaki nie płaczą'". Z tej okazji porozmawialiśmy z reżyserem legendarnego dzieła. Zapytaliśmy Lubaszenko m.in. o to, czy jest szansa na powstanie kontynuacji.Reklama


"Nie zawsze jest tak, iż trzeba. Można, szansa jest, możliwość jest, są ludzie, którzy pamiętają tamten pierwszy film i którzy go tworzyli. Ale nie potrafię powiedzieć, czy na pewno to jest słuszny pomysł. [...] Na pewno mam wielki sentyment do tamtego filmu, do wszystkich ludzi, z którymi go tworzyliśmy i trochę mnie przytłacza myśl, iż to już 25 lat temu" - mówił Olaf Lubaszenko w rozmowie z Interią.
Głównym bohaterem filmu "Chłopaki nie płaczą" jest grany przez Macieja Stuhra Kuba Brenner - młody, dobrze zapowiadający się skrzypek, który w wyniku splotu wyjątkowo niekorzystnych wydarzeń zostaje wciągnięty w gangsterskie porachunki.
Wszystko zaczyna się, kiedy chłopak zgadza się pomóc swojemu nieśmiałemu i zakompleksionemu przyjacielowi, Oskarowi (Wojciech Klata) w skorzystaniu z usług agencji towarzyskiej. Po wieczorze spędzonym z dwoma dziewczynami w mieszkaniu wujka Oskara okazuje się, iż chłopcy nie byli do niego przygotowani finansowo. Opiekun dziewczyn zabiera w ramach rekompensaty drogocenną figurkę z kolekcji wujka. Chłopcy postanawiają ją odzyskać.
Czytaj więcej: Agnieszka Holland zdradza, kiedy premiera "Franza". "Jestem bardzo zadowolona"
Idź do oryginalnego materiału