Czy najgorszy serial twórcy "Yellowstone" wróci kompletnie odmieniony? Oto na co liczą fani w finale

serialowa.pl 1 godzina temu

Odkąd Taylor Sheridan zamienił kino na seriale, jego telewizyjna stajnia wyprodukowała niemało projektów. Podczas gdy kolejne są już w drodze, niebawem powróci tytuł, który szczególnie nie przypadł do gustu widzom.

Spośród wszystkich seriali podpisanych nazwiskiem Taylora Sheridana to „Burmistrz Kingstown” – pomimo czterech sezonów za pasem – najmniej przypadł do gustu i fanom twórczości szefa „Yellowstone”, i recenzentom. Screen Rant głośno zastanawia się, czy nadchodzący sezon 5 jest w stanie to zmienić.

Burmistrz Kingstown – czy sezon 5 odmieni passę?

5. sezon „Burmistrza Kingstown” ma zaplanowaną amerykańską premierę na 15 stycznia (na ten moment nie znamy jeszcze debiutu nowej serii w Polsce) i będzie już ostatnią porcją odcinków. Zobaczymy w nich, jak w następstwie morderstwa Tracy (Nishi Munshi) oraz zemsty, jaką na Callahanie (Richard Brake) wymierzyli Mike (Jeremy Renner) i Kyle McLusky (Taylor Handley), agent FBI Russell Hardy (David Morse) przybędzie do Kingstown w poszukiwaniu „zbiegłego” Callahana.

Jako prawdziwy stróż prawa agent Hardy grozi ujawnieniem wszystkich grzechów i tajemnic Mike’a oraz zakłóceniem kruchej równowagi sił w Kingstown – możemy przeczytać w oficjalnym opisie 5. sezonu „Burmistrza Kingstown”, który tym razem będzie miał osiem (a nie 10) odcinków. Czyżby typowy dla tej produkcji mroczny czy nihilistyczny wręcz ton został choć trochę odwrócić ten trend?

„Burmistrz Kingstown” (Fot. Paramount+)

Jako iż sezon 4 zakończył się krwawą zemstą braci McLusky i śmiercią Tracy, finałowa seria rozpoczyna się w punkcie krytycznym, w którym Mike nie może już tylko „zarządzać kryzysem” – musi walczyć o przetrwanie swoje i swojej rodziny. Trudno wyobrazić sobie zatem jakiekolwiek lżejsze podejście wobec takich nadchodzących wydarzeń. Zmiany możemy jednak doszukiwać się w zagęszczeniu akcji – taki obrót spraw sugeruje też mniejsza ilość odcinków.

Warto jednak zauważyć, iż krytycy niejednokrotnie zarzucali tytułowi, iż Mike bez końca gasi te same pożary, lawirując między gangami, strażnikami a przestępcami. Na przestrzeni kilku serii wywoływało to poczucie fabularnego poczucia powtórki i braku jasnego celu. Tak konkretny opis fabuły sezonu 5 – wraz z jego finalnym charakterem – zapowiada serię, ktora powinna naprawić część braków odsłon poprzednich.

Sheridan współtworzy „Burmistrza Kingstown” wraz z Hugh Dillonem. Filmowcy pełnią funkcję producentów wykonawczych, z kolei showrunnerem jest Dave Erickson. 5. sezon będzie liczył osiem odcinków.

Burmistrz Kingstown sezon 5 – premiera 15 stycznia w USA

Idź do oryginalnego materiału