Film dokumentalny "Melania", który dziś, w piątek 30 stycznia, trafił do kin, pieczołowicie relacjonuje, z perspektywy Pierwszej Damy Melanii Trump, dwudziestodniowy okres poprzedzający inaugurację prezydentury Donalda Trumpa w 2025 roku. Umożliwia zarazem wnikliwą obserwację codziennych działań First Lady, od koordynowania przygotowań do ceremonii, poprzez udział w złożonym procesie przekazywania władzy w Białym Domu, aż po ponowną przeprowadzkę całej rodziny do Waszyngtonu.
Czy film przyciągnie uwagę amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Polsce? Takie pytanie zadał Tomasz Zbigniew Zapert (agencja AI) przedstawicielom kin, w których film "Melania" jest wyświetlany.
– Amerykańscy żołnierze systematycznie odwiedzają nas od przeszło pięciu lat, od momentu, kiedy w Poznaniu utworzono wysunięte stanowisko dowodzenia V Korpusu Sił Lądowych USA, a następnie dowództwo Garnizonu Armii Stanów Zjednoczonych w Polsce, funkcjonujące dziś pod nazwą Camp Kościuszko – mówi pracownik Multikina, usytuowanego w poznańskim centrum handlu i sztuki Stary Browar. – Oczywiście wybierają filmy anglojęzyczne, w szczególności powstałe w ich ojczyźnie, ale nie wyłącznie superprodukcje z Hollywood. Jestem więc przekonany, iż dokument "Melania" również ich zainteresuje. Dotyczy przecież spraw bieżących – częstokroć ogniskujących uwagę globalną – i rzuca na nie nowe spojrzenie.
– Z powodu stałej obecności w okolicach naszego miasta jednostek lotniczych armii Stanów Zjednoczonych, wspierających wschodnią flankę sił zbrojnych Paktu Północnoatlantyckiego – z Łasku do Łodzi jest zaledwie 30 kilometrów, a jedzie się około pół godziny – niekiedy piloci, czy też członkowie personelu technicznego zza Atlantyku goszczą w progach naszej placówki – informuje pracowniczka łódzkiego Multikina. – Wybierają głównie ekranowe hity. Sensacyjne, kryminalne, komediowe – przede wszystkim produkcje amerykańskie, a jeżeli inne, to wyłącznie w języku angielskim. Przypuszczam, iż film "Melania" także wzbudzi ich ciekawość.
– Gorąco liczymy na to, iż pośród publiczności zainteresowanej obejrzeniem filmu "Melania" znajdą się również amerykańscy żołnierze stacjonujący opodal – nie kryje pracownik Cinema City z Zielonej Góry. – W Żaganiu, położonym 45 kilometrów na południe od naszego miasta, funkcjonuje garnizon, gdzie są obecne także siły pancerne i zmechanizowane NATO. Przedstawiciele US Army wielokrotnie gościli w naszych progach, na repertuarze anglojęzycznym, toteż ufamy, iż i tym razem stanie się podobnie.
– Ponieważ od niemal dekady w koszarach zlokalizowanych w pobliskiej gminie Skwierzyna bywają – rotacyjnie – kolejne bataliony armii Stanów Zjednoczonych, zatem nasz obiekt odwiedzają też, i to wcale nierzadko, widzowie w mundurach amerykańskich – zdradza pracownik gorzowskiego Multikina. – Wybierają zwłaszcza ekranową rozrywkę, zwykle made in USA. Niemniej sądzę, iż i "Melania" przyciągnie ich wzrok.
Sama bohaterka filmu anonsuje rzecz następująco: – To opowieść o dwudziestu dniach mego życia, które poprzedziły zaprzysiężenie prezydenta Stanów Zjednoczonych. Po raz pierwszy widzowie na całym świecie zostają zaproszeni do kin, aby być świadkami tak przełomowego momentu. Oto moje prywatne, szczere spojrzenie na to, jak godzę życie rodzinne, biznes i działalność filantropijną w mojej drodze do roli Pierwszej Damy Stanów Zjednoczonych Ameryki.
"Melania" już w kinach!
"Melania" – zobacz zwiastun
Czy film przyciągnie uwagę amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Polsce? Takie pytanie zadał Tomasz Zbigniew Zapert (agencja AI) przedstawicielom kin, w których film "Melania" jest wyświetlany.
– Amerykańscy żołnierze systematycznie odwiedzają nas od przeszło pięciu lat, od momentu, kiedy w Poznaniu utworzono wysunięte stanowisko dowodzenia V Korpusu Sił Lądowych USA, a następnie dowództwo Garnizonu Armii Stanów Zjednoczonych w Polsce, funkcjonujące dziś pod nazwą Camp Kościuszko – mówi pracownik Multikina, usytuowanego w poznańskim centrum handlu i sztuki Stary Browar. – Oczywiście wybierają filmy anglojęzyczne, w szczególności powstałe w ich ojczyźnie, ale nie wyłącznie superprodukcje z Hollywood. Jestem więc przekonany, iż dokument "Melania" również ich zainteresuje. Dotyczy przecież spraw bieżących – częstokroć ogniskujących uwagę globalną – i rzuca na nie nowe spojrzenie.
– Z powodu stałej obecności w okolicach naszego miasta jednostek lotniczych armii Stanów Zjednoczonych, wspierających wschodnią flankę sił zbrojnych Paktu Północnoatlantyckiego – z Łasku do Łodzi jest zaledwie 30 kilometrów, a jedzie się około pół godziny – niekiedy piloci, czy też członkowie personelu technicznego zza Atlantyku goszczą w progach naszej placówki – informuje pracowniczka łódzkiego Multikina. – Wybierają głównie ekranowe hity. Sensacyjne, kryminalne, komediowe – przede wszystkim produkcje amerykańskie, a jeżeli inne, to wyłącznie w języku angielskim. Przypuszczam, iż film "Melania" także wzbudzi ich ciekawość.
– Gorąco liczymy na to, iż pośród publiczności zainteresowanej obejrzeniem filmu "Melania" znajdą się również amerykańscy żołnierze stacjonujący opodal – nie kryje pracownik Cinema City z Zielonej Góry. – W Żaganiu, położonym 45 kilometrów na południe od naszego miasta, funkcjonuje garnizon, gdzie są obecne także siły pancerne i zmechanizowane NATO. Przedstawiciele US Army wielokrotnie gościli w naszych progach, na repertuarze anglojęzycznym, toteż ufamy, iż i tym razem stanie się podobnie.
– Ponieważ od niemal dekady w koszarach zlokalizowanych w pobliskiej gminie Skwierzyna bywają – rotacyjnie – kolejne bataliony armii Stanów Zjednoczonych, zatem nasz obiekt odwiedzają też, i to wcale nierzadko, widzowie w mundurach amerykańskich – zdradza pracownik gorzowskiego Multikina. – Wybierają zwłaszcza ekranową rozrywkę, zwykle made in USA. Niemniej sądzę, iż i "Melania" przyciągnie ich wzrok.
Sama bohaterka filmu anonsuje rzecz następująco: – To opowieść o dwudziestu dniach mego życia, które poprzedziły zaprzysiężenie prezydenta Stanów Zjednoczonych. Po raz pierwszy widzowie na całym świecie zostają zaproszeni do kin, aby być świadkami tak przełomowego momentu. Oto moje prywatne, szczere spojrzenie na to, jak godzę życie rodzinne, biznes i działalność filantropijną w mojej drodze do roli Pierwszej Damy Stanów Zjednoczonych Ameryki.
"Melania" już w kinach!
Informacja sponsorowana

:max_bytes(150000):strip_icc()/Catherine-OHara-The-Last-of-Us-Season-2-Trailer-012625-d20f69dfeebb4c42aeb6d63fc1b53a75.jpg)













