Jeśli po zakończeniu filmu mamy ochotę płakać, krzyczeć albo godzinami zastanawiać się, dlaczego twórcy zrobili nam coś takiego, to chyba jasne, iż szczęśliwe zakończenie nie jest warunkiem dobrego kina. Czasem właśnie te historie, które nie dają nam tego, czego chcieliśmy, zostają z nami najdłuż
ej.Jako widzowie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, iż film powinien w pewnym momencie wynagrodzić nam wszystkie emocje. Bohater ma pokonać przeciwnika, zakochani powinni być razem, dobro powinno zwyciężyć, a po ostatniej scenie powinniśmy poczuć ulgę. Lubimy, kiedy historia zostawia nas z poczuciem, iż wszystko znalazło się na swoim miejscu. Tylko że...