Netflix milczy na temat tego, czy będzie sezon 2 serialu „Człowiek w ogniu”, więc pokusimy się o własne spekulacje. Oto jak wypadła oglądalność nowej adaptacji książek A.J. Quinnella. Czy jest potencjał na więcej?
Nowy „Człowiek w ogniu” zawitał na Netfliksa na sam koniec kwietnia, ale nie brakuje widzów, którzy już dopytują o ciąg dalszy. Czy będzie 2. sezon? Oto co mówią na ten temat wyniki oglądalności.
Człowiek w ogniu sezon 2 – czy będzie kontynuacja?
Spędziwszy niemal tydzień na samym szczycie netfliksowego top 10 seriali w Polsce, „Człowiek w ogniu” ustąpił w czwartek miejsca pięciu pierwszym odcinkom programu „Love is Blind”, ale o akcyjniaku z docenioną kreacją Yahyi Abdul-Mateena ll i tak nie sposób mówić inaczej, jak o wielkim sukcesie streamera. Jak wypadła oglądalność?
Tylko 24 godziny po premierze na Netfliksie, „Człowiek w ogniu” był już numerem jeden serwisu w aż 22 krajach – a w ciągu następnych sześciu dni niemal potroił ten wynik. Włączając wyświetlenia serialu z czwartku, serial trzyma się szczytu podium platformy w aż 58 krajach porozrzucanych po całym globie – m.in. w Ukrainie, Portugalii, Austrii, Chile, Egipcie czy USA (za serwisem Flix Patrol).
„Człowiek w ogniu” (Fot. Netflix)Dane wskazują zaś, iż już po ubiegłej niedzieli, serial miał na koncie 11 mln wyświetleń – na całym świecie odtwarzano go zaś przez 61 mln godzin (za Variety). Choć nie wiemy jeszcze, czy produkcja pozostanie tak popularna przez kolejne tygodnie, a do poziomu największych megahitów Netfliksa nieco brakuje, kierownicy platformy z całą pewnością może być bardzo zadowoleni. Osiągi „Człowieka ognia” spokojnie powinny też wystarczyć, by serial doczekał się 2. sezonu.
A co mówi o kontynuacji sam gwiazdor? W rozmowie z Screen Rantem Abdul-Mateen II wyznał, iż z chęcią ponownie wcieliłby się Johna Creasy’ego.
— Mógłbym nim być przez długi czas. (…) John Creasy to niesamowita postać. To była niesamowita szansa i kto wie, co dalej się z tym stanie? Nie uważam, iż to dla mnie najlepsze, bym zbyt dużo o tym myślał, ale jestem podekscytowany tym, co do tej pory stworzyliśmy, i nie mogę się doczekać, żeby pokazać to światu. A jeżeli wydarzy się coś więcej, będziemy nad tym myśleć, kiedy już do tego dojdziemy.
A co podpowiada zakończenie 1. sezonu na temat ciągu dalszego? jeżeli mielibyśmy opierać się wyłącznie na wydarzeniach z finału, ciąg dalszy „Człowieka w ogniu” wydawałby się oczywisty – bowiem intryga, której spoilerować tu nie będziemy, a w której maczają palce choćby prezydent Brazylii i CIA, to wyraźnie dopiero początek przygód Creasy’ego. jeżeli finał już widzieliście to dobrze wiecie, iż pada w nim też całkiem mocna podpowiedź, gdzie bohater uda się natychmiast po ostatnich scenach.
1. sezon serialu Netfliksa bierze na tapet wątki z zaledwie dwóch z pięciu powieści w serii pisarza A.J. Quinnella, zatem w razie zainteresowania platformy, twórcom nie powinno zbyt prędko zabraknąć materiału na kolejne odsłony akcyjniaka. To powiedziawszy, końcowa scena debiutanckiej odsłony nie pozwala jeszcze przypuszczać, po którą z książek tym razem sięgnąłby twórca serialu, a zarazem scenarzysta i showrunner, Kyle Killen. Podsunięte w ostatnich chwilach Mexico City sugeruje jednak, iż produkcja może rozwinąć wątki z przeszłości Creasy’ego – choćby na wzór adaptacji pełnometrażowej z 2004 roku.
Jeśli streamer odpowiednio prędko zdecyduje się na przedłużenie serii, premiera 2. sezonu może czekać nas już w przyszłym roku – na chwilę obecną to jednak wyłącznie spekulacje, a na oficjalne wieści trzeba jeszcze zaczekać.















