Cztery oktawy i jedno złamane dzieciństwo. Film "Violetta Villas" mierzy się z legendą [recenzja]

kultura.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Sandra Drzymalska jako Violetta Villas


Sandra Drzymalska potwierdza, iż jest jedną z najciekawszych i najzdolniejszych aktorek swojego pokolenia. Karolina Bielawska debiutuje fabularnie filmem ważnym i odważnym, choć momentami przeładowanym. Co istotne – o wielkiej divie opowiada ze znaną sobie empatią, za mitem szukając człowieka.
Idź do oryginalnego materiału