"Człowiek z Wysokiego Zamku": czy serial wróci z 5. sezonem?

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Przez cztery sezony przerażał i fascynował alternatywną wizją świata. Choć Amazon zakończył produkcję lata temu, fani wciąż żyją nadzieją na powrót serialu, który zasługuje na domknięcie wszystkich wątków.


"Człowiek z Wysokiego Zamku" to jeden z najchętniej oglądanych seriali Prime Video. Produkcja powstała na podstawie powieści Philipa K. Dicka z 1962 roku o tym samym tytule, za którą autor otrzymał prestiżową nagrodę Hugo. Uwagę fanów przede wszystkim przyciąga alternatywna wersja współczesnej historii, która sprawia, iż włos jeży się na głowie.
Serial opowiada alternatywną historię świata, w którym Alianci przegrali II wojnę światową. Akcja zaczyna się w 1962 roku. Część dawnego terytorium USA należy do Wielkiej Rzeszy, a część do Japońskich Stanów Pacyfiku. Pomiędzy nimi istnieje neutralna strefa buforowa. Zwycięskie mocarstwa - Niemcy i Japonia - podzieliły się władzą nad światem, jednak napięcia między nimi nieustannie rosną. W cieniu tej mrocznej rzeczywistości cały czas potajemnie działa ruch oporu, który pragnie odmienić losy świata.Reklama


Produkcja zakończyła się po czterech sezonach, a fani wciąż żyją nadzieją, iż serial wróci z jeszcze jedną, ostatnią odsłoną.

"Człowiek z Wysokiego Zamku": Zamknięty rozdział?



Pierwotnie projektem miało zająć się studio BBC, jednak ostatecznie trafił on w ręce Amazona. Showrunnerem został Frank Spotnitz, którego fani doskonale kojarzą z kultowym serialem "Z Archiwum X". Pierwszy sezon w serwisie Rotten Tomatoes zebrał aż 95 procent pozytywnych ocen, co gwałtownie przełożyło się na realizację kolejnych części.
Studio oficjalnie ogłosiło jednak, iż czwarty sezon będzie ostatnim, a piąty został ostatecznie anulowany. Widzowie do dziś nie mogą pogodzić się z tą decyzją. W ich opinii finałowa seria była zbyt gwałtowna i nie domknęła wszystkich istotnych wątków. Dla wielu produkcja pozostaje pozycją obowiązkową dla wielbicieli science fiction, ale czy pozostało jakakolwiek nadzieja na kontynuację?
Z niedawnych doniesień wynika, iż Netflix przejął prawa do udostępniania produkcji w swojej bibliotece - choć na razie dotyczy to tylko terytorium USA. Może jest to jednak pierwszy krok do przejęcia franczyzy i zakończenia serialu zgodnie z marzeniami fanów? Nie byłaby to pierwsza taka sytuacja w historii.
Idź do oryginalnego materiału