Brakowało wam punktu kulminacyjnego w 2. sezonie „The Pitt” wzorem strzelaniny z ostatnich odcinków debiutanckiej serii? jeżeli tak, to zupełnie niepotrzebnie.
Dwa pierwsze sezony „The Pitt” – choć naturalnie łączy je jedność czasu i miejsca – inaczej podchodzą do akcji. Podczas gdy w debiutanckiej odsłonie filmowcy postawili na wyraźny punkt kulminacyjny w postaci strzelaniny, w 2. sezonie twórcy oddali miejsce swoim bohaterom.
The Pitt sezon 2 – czemu seria różni się od poprzedniej?
Odpowiedź na zawarte powyżej pytanie znajdziemy w artykułach od takich serwisów jak Variety czy Screen Rant, których autorzy przekonują, iż jedną z najważniejszych zalet 2. sezonu „The Pitt” jest brak powtarzalności względem poprzedniej porcji odcinków. Choć w istocie zmieniło się kilka (śledzimy losy w znacznej mierze tych samych postaci, w tym samym miejscu i w tym samym przedziale czasowym), nowe odcinki są zgoła inne.
„The Pitt” (Fot. HBO Max)Można zatem powiedzieć, iż decyzja, by pod koniec sezonu nie wprowadzać tragicznego wydarzenia pokroju strzelaniny zdecydowanie opłaciła się twórcom. Tym sposobem 2. sezon „The Pitt” mógł w większym stopniu skupić się na bohaterach, skomplikowanych relacjach między nimi, a także kluczowym motywie zdrowia psychicznego, którego najważniejszym wyznacznikiem jest oczywiście dr Robby (Noah Wyle).
Dodatkowo, zamiast jednego punktu kulminacyjnego 2. sezon „The Pitt” kieruje uwagę w stronę „cichych” zagrożeń, takich jak wypalenie zawodowe czy awarie systemowe (cyberatak). Istotnym wątkiem jest również niewydolny system funkcjonowania szpitala, z którym ściśle wiążą się dyskusje między Robbym a jego zastępczynią, dr Al-Hashimi (Sepideh Moafi). Wprowadzenie tej postaci służy również za swego rodzaju zakwestionowanie dawnego porządku.
Krytycy i dziennikarze zgodnie powtarzają, iż wprowadzenie do fabuły wypadku masowego wzorem strzelaniny z 1. sezonu odebrałoby serialowi wiarygodności. Co więcej, wówczas twórcy mogliby wpaść w pułapkę usiłowania podwyższenia poprzeczki dramaturgii w każdej kolejnej serii. Metoda, którą przyjęli w 2. sezonie daje im zdecydowanie więcej elastyczności na przyszłość.
„The Pitt” (Fot. HBO Max)A co w ogóle wiemy już o kontynuacji hitowego serialu? Jakiś czas temu Wyle zdradził, kiedy będzie działa się akcja 3. sezonu „The Pitt” – możecie spodziewać się kolejnego przeskoku w czasie fabuły. Wiemy też, kiedy premiera 3. sezonu „The Pitt” – filmowcy mają ambitne plany, by utrzymać niewielkie odstępy między porcjami odcinków.
Każdy kolejny dzień po emisji finału 2. sezonu medycznej dramy od HBO Max zapewnia nam kolejne informacje o wyczekiwanej kontynuacji. Wypowiedzi poszczególnych twórców zdradzają, iż 3. sezon „The Pitt” będzie jeszcze trudniejszy dla dr. Robby’ego – zgodnie ze słowami filmowców to właśnie w tej serii bohater „przekona się, jak wygląda dno”.
















