Czekaliśmy cztery lata na wielki powrót. "Euforia" to już kompletnie inna historia
Zdjęcie: Sydney Sweeney w serialu Euforia
Nie ma liceum, nie ma toksycznych relacji w grupie rówieśniczej. Zaczęło się dorosłe życie, na które żaden z bohaterów "Euforii" nie był gotowy. Serial Sama Levinsona wraca z trzecim sezonem po czterech latach przerwy. Po obejrzeniu pierwszego odcinka mam wrażenie, iż choć bohaterowie są ci sami, to już kompletnie inna historia. Pozostało jednak uczucie niepokoju, które ten serial generuje w sposób mistrzowski.









