Czarownica, biblioteka i złoża tytanu

esensja.pl 5 godzin temu
Tytuł recenzji oczywiście jest nieprzypadkowy. Nie ma co prawda wojny i rodzina w sumie nie ucieka z Warszawy, tylko jedzie na wieś na wakacje, ale nawiązania do początków historii napisanej przez C.S. Lewisa same przyszły mi do głowy. Dopiero później, patrząc na tytuł pierwszego rozdziału („Wąż, czarownica i stary kredens”), pomyślałem, iż Karol „KaeReL” Kalinowski, twórca komiksu, też chyba miał w głowie pierwszą część „Opowieści z Narnii”.
Idź do oryginalnego materiału