Córka Vala Kilmera broni "wskrzeszenia" swojego ojca przez AI

filmweb.pl 2 dni temu
Zdjęcie: plakat


Jakiś czas temu informowaliśmy, iż zmarły przed rokiem Val Kilmer będzie jednym z pierwszych aktorów "wskrzeszonych" w pełnometrażowym filmie przez sztuczną inteligencję. Stworzony narzędziami AI wizerunek Kilmera zaszczyci swoją obecnością niezależny projekt "As Deep as the Grave". Informacja ta wywołała przed kilkoma miesiącami lawinę kontrowersji i negatywnych komentarzy, które dziś uspokoić stara się Mercedes Kilmer, córka zmarłego aktora. Tak czy inaczej musimy zmierzyć się z tą technologią. Unikanie jej niekoniecznie jest wyjściem – powiedziała.

Córka Vala Kilmera broni "wskrzeszenia" swojego ojca w filmie



Wyjaśnijmy: w 2020 roku Kilmer został obsadzony jako ojciec Fintan, katolicki ksiądz i indiański spirytualista, w niezależnym dramacie zatytułowanym "As Deep as the Grave". Zdrowie nie pozwoliło aktorowi choćby postawić stopy na planie. Reżyser Coerte Voorhees był jednak zdeterminowany, by to właśnie Kilmer wcielił się w tę postać. Równolegle przez konsekwencje nowotworu gardła aktor sam rozpoczął współpracę z firmą Sonantic, by ta przygotowała cyfrową wersję jego głosu na potrzeby powrotu do roli Icemana w produkcji "Top Gun: Maverick".



Występ w "Mavericku" różni się jednak od "występu" w "As Deep as the Grave" – choćby przez to, iż w tym drugim cała "obecność" aktora została wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji. Twórcy filmu oraz spadkobiercy Kilmera bronią jednak tej decyzji przede wszystkim wolą samego aktora. W niedawnym wywiadzie w programie "Today Show" córka Kilmera postanowiła wytłumaczyć powszechnie krytykowaną decyzję następującymi słowami:

Wszystko zaczęło się od sposobu na pokonanie ograniczeń wynikających z jego choroby, ale potem ewoluowało w coś, o czym sam powiedział: "Chwileczkę, mam szansę ustanowić precedens". Opinie na temat tej decyzji podzieliły się na dwa obozy. Z jednej strony są ludzie o niepewnej pozycji w branży, którzy martwią się, widząc w AI zagrożenie – co jest absolutnie zasadne. A także młodzi ludzie, chociażby aktorzy i muzycy. Sama zajmuję się zawodowo muzyką i wielu moich znajomych bardzo boi się tej technologii – powiedziała Mercedes Kilmer, po czym dodała:

Jednocześnie z drugiej strony otrzymałam wiele bardzo pozytywnych sygnałów od osób starszych, być może mocniej osadzonych w branży, które widzą w tym rozwiązaniu sposób na ochronę własności intelektualnej aktora. Tak czy inaczej, musimy zmierzyć się z tą technologią. Unikanie jej niekoniecznie jest wyjściem. Znacznie łatwiej ustrukturyzować prawa, by proaktywnie udzielać tego typu licencji – wyjaśniła.

Film, wcześniej znany pod tytułem "Canyon of the Dead", powstał na kanwie prawdziwych wydarzeń. Opowiada historię pary archeologów – Ann i Earla Morrisa – którzy w arizońskim kanionie De Chelly pracowali przy wykopaliskach mających odkryć historię plemienia Navajo. W główne role wcielili się Abigail Lawrie i Tom Felton. Postać grana przez Kilmera ma odegrać w fabule znaczącą rolę. Aby pokazać bohatera na różnych etapach życia, producenci korzystali zarówno ze zdjęć z młodości aktora (wiele z nich udostępniła rodzina), jak i nowszych fotografii. Technologia pozwoliła także przywrócić jego głos, który stracił w wyniku raka gardła.

"As Deep as the Grave"– zwiastun filmu




Idź do oryginalnego materiału