Sacha Baron Cohen wystąpi w sztuce "The Popinjay Cavalier", którą Quentin Tarantino napisał i wyreżyseruje na londyńskim West Endzie. Choć będzie to ich pierwszy wspólny projekt, panowie rozmawiają o współpracy od około 20 lat. W przeszłości kilka brakowało, by spotkali się na planie "Django".
W rozmowie z "The Hollywood Reporter" Cohen opowiedział o swojej relacji z Tarantino i wyjaśnił, dlaczego chętnie przyjmuje propozycje od cenionych reżyserów, choćby jeżeli początkowo nie jest przekonany do projektu: Nigdy nie miałem planu na karierę, ale kieruję się prostą zasadą: jeżeli jeden z najlepszych reżyserów na świecie proponuje mi coś do zrobienia, zgadzam się, choćby jeżeli instynktownie wydaje mi się, iż to niewłaściwy projekt. Jako przykład podał "Hugo i jego wynalazek", przy którym pracował z Martinem Scorsese.
Z Tarantino rozmawiał natomiast o wspólnych przedsięwzięciach już od dwóch dekad. Jednym z pomysłów była adaptacja "Szkarłatnego kwiatu", powieści przygodowej Baronowej Orczy z 1905 roku. Jej bohater to angielski arystokrata, który udaje beztroskiego bogacza, a potajemnie ratuje skazanych na śmierć arystokratów podczas rewolucji francuskiej. Projekt nigdy nie doszedł do skutku. Znacznie bliżej współpracy panowie byli przy "Django". Z wcześniejszych informacji wiadomo, iż Cohen miał zagrać Scotty'ego Harmony'ego, młodego białego mężczyznę, którego wątek wiązał się z Broomhildą, graną przez Kerry Washington. Ostatecznie aktor musiał zrezygnować z roli, ponieważ zaangażował się w "Nędzników" Toma Hoopera. Wątek Scotty'ego ostatecznie usunięto z "Django".
"The Popinjay Cavalier" to komedia przygodowa z pojedynkami na szpady, której akcja rozgrywa się w Europie lat 30. XIX wieku. Przedstawienia przedpremierowe rozpoczną się 23 lutego 2027 roku w londyńskim Phoenix Theatre, a oficjalna premiera zaplanowana jest na 18 marca. Cohen przyznał, iż nie wahał się, gdy Tarantino zaproponował mu udział w sztuce. Po przeczytaniu tekstu uznał, iż jest znakomity. Aktor trenuje w tej chwili walkę na szpady przez dziewięć godzin tygodniowo. Zaznaczył też, iż reżyser zapowiedział pewien zakres współpracy twórczej, a Cohen nie będzie jedynie wykonawcą jego pomysłów.
Sacha Baron Cohen mógł zagrać w "Django". Co stanęło na przeszkodzie?
W rozmowie z "The Hollywood Reporter" Cohen opowiedział o swojej relacji z Tarantino i wyjaśnił, dlaczego chętnie przyjmuje propozycje od cenionych reżyserów, choćby jeżeli początkowo nie jest przekonany do projektu: Nigdy nie miałem planu na karierę, ale kieruję się prostą zasadą: jeżeli jeden z najlepszych reżyserów na świecie proponuje mi coś do zrobienia, zgadzam się, choćby jeżeli instynktownie wydaje mi się, iż to niewłaściwy projekt. Jako przykład podał "Hugo i jego wynalazek", przy którym pracował z Martinem Scorsese.
Z Tarantino rozmawiał natomiast o wspólnych przedsięwzięciach już od dwóch dekad. Jednym z pomysłów była adaptacja "Szkarłatnego kwiatu", powieści przygodowej Baronowej Orczy z 1905 roku. Jej bohater to angielski arystokrata, który udaje beztroskiego bogacza, a potajemnie ratuje skazanych na śmierć arystokratów podczas rewolucji francuskiej. Projekt nigdy nie doszedł do skutku. Znacznie bliżej współpracy panowie byli przy "Django". Z wcześniejszych informacji wiadomo, iż Cohen miał zagrać Scotty'ego Harmony'ego, młodego białego mężczyznę, którego wątek wiązał się z Broomhildą, graną przez Kerry Washington. Ostatecznie aktor musiał zrezygnować z roli, ponieważ zaangażował się w "Nędzników" Toma Hoopera. Wątek Scotty'ego ostatecznie usunięto z "Django".
"The Popinjay Cavalier" - kiedy premiera?
"The Popinjay Cavalier" to komedia przygodowa z pojedynkami na szpady, której akcja rozgrywa się w Europie lat 30. XIX wieku. Przedstawienia przedpremierowe rozpoczną się 23 lutego 2027 roku w londyńskim Phoenix Theatre, a oficjalna premiera zaplanowana jest na 18 marca. Cohen przyznał, iż nie wahał się, gdy Tarantino zaproponował mu udział w sztuce. Po przeczytaniu tekstu uznał, iż jest znakomity. Aktor trenuje w tej chwili walkę na szpady przez dziewięć godzin tygodniowo. Zaznaczył też, iż reżyser zapowiedział pewien zakres współpracy twórczej, a Cohen nie będzie jedynie wykonawcą jego pomysłów.
"Django" - zwiastun













